-

przemsa

Telewizja, która nie jest telewizją, czyli Streaming Elit

Może się mylę lub nadinterpretuję, ale chyba specjalnie nie przesadzę pisząc, że ostatnie dyskusje w Szkole Nawigatorów upływają pod znakiem autentyczności oraz sterowania tłumem przez ludzi naiwnych albo podstawionych, a pretekstem dla nich stał się Szustak z Hołownią.

I tak jak na temat tego pierwszego nie chcę się więcej wypowiadać, gdyż nie potrafię jednoznacznie rozstrzygnąć, czy on sam od siebie, spontanicznie postanowił stręczyć ludziom kandydata TVN-u, czy też ktoś mu tę myśl podsunął, to już kandydatura samego współprowadzącego "Mam Talent" ciągle mnie intryguje. Nie tyle zresztą ona, co ludzie, którzy na niego zagłosują. Bo tak jak potrafię zrozumieć motywy popierających Dudę, Kidawę, Kosiniaka, Biedronia i Bosaka, tak nijak nie potrafię pojąć, jaka myśl przyświecać będzie tym, którzy w maju przy nazwisku Hołownia postawią krzyżyk. Dotąd jedyną znaną mi osobą gotową to uczynić jest ten nieszczęsny Szustak, którego miałem przecież zostawić w spokoju. Myślę jednak teraz, że ta zagadka odpowiada pośrednio na pytanie o jego motywy, gdyż popierania Hołowni nie można sobie tak po prostu wymyślić, więc ktoś chyba musiał stać za tym comming outem. Jakkolwiek zresztą by nie było, dla mnie - z tego właśnie powodu - wytatuowany dominikanin przestał być kimś, kogo wykładom mógłbym chcieć poświęcić kiedyś jeszcze choćby dziesięć minut. Tyle.

Przechodząc zatem dalej, gdyż wbrew pozorom moja notka wcale nie będzie o tych dwóch dziwnych panach, chciałbym zwrócić uwagę na trochę - a może zupełnie - inny aspekt bycia sterowanym, czyli meandry patrzenia na przedmiot tak trywialny jak telewizor.

Zanim jednak myśl tę rozwinę, dla porządku przypomnę, że telewizor to takie coś z ekranem, co teraz jest zazwyczaj mocno płaskie lub wypukłe, względnie wklęsłe i od dobrej dekady pozbawione mocno wystającego tyłu, ale może - choć chyba nikt już tego nie stosuje - być także zwykłym monitorem komputera lub laptopa w sytuacji, gdy wyposażone są w tak zwaną kartę telewizyjną. Istotne, że telewizor to coś za pomocą czego można oglądać nie tylko TVPiS, TVN i Polsat, ale też całą masę różnych innych programów.

To także jednak - powoli przechodzę do sedna - nie jest najważniejsze.

Najistotniejszą bowiem cechą telewizji jest to, że emituje dowolną treść będącą sekwencją obrazów zmieniających się tak szybko, że oko ludzkie rejestruje je jako ciągłe. Przez dziesiątki lat zmieniało się wiele technicznych detali z tym związanych, ale co do zasady cały czas mamy do czynienia z tym samym, czyli właśnie wyświetlanymi po sobie z dużą częstotliwością kadrami.

I teraz - zmierzam chyba wreszcie do końca - pojawia się coś takiego jak Netflix i cała masa innych, podobnych mu tzw. serwisów streamingowych, które emitują w identyczny sposób jak tradycyjna telewizja głównie filmy i seriale. Produkcji własnej oraz stare, ale to akurat także nie ma większego znaczenia dla tych rozważań. Ważne, że ogląda się je na telewizorze, monitorze, laptopie, komórce, tablecie i czym tam jeszcze się da. Identycznie, jak współcześnie można oglądać tradycyjne programy telewizyjne, w tym także rzecz jasna filmy i seriale.

I oto w tym wszystkim pojawiają się ludzie (dziękuję ci sąsiedzie za inspiracje), którzy z wypiekami na twarzy opowiadają mi kolejne odcinki dajmy na to Wiedźmina, a widząc moje zdziwienie, bo przecież dobrze pamiętam, że ostentacyjnie obnoszą się z tym, że nie oglądają telewizji, patrzą na mnie jak na wariata, no bo przecież to nie jest telewizja...
- No żeż do..., jak to nie jest telewizja, skoro obrazki migają, w tle słychać dźwięk i tak dalej?
- Nie, bo tego nie nadają, tylko ja sobie sam puszczam kiedy chcę.
- No ale co z tego, że puszczasz sobie kiedy chcesz, skoro puszczasz też sobie dokładnie ten sam serial dla starzejących się egzaltowanych kretynek i nieudaczników po trzydziestce, czyli "Przyjaciół", a on jak najbardziej jest produktem klasycznej telewizji.
- Nie szkodzi, bo ja go nie oglądam w telewizji, ale na laptopie. Zresztą nawet gdybym oglądał na telewizorze, to i tak będzie to coś innego niż "Bibliotekarz: Tajemnica włóczni" na TV Puls o dwudziestej zero pięć z sekundami.
- Aha - zatem mówię - Nie oglądasz telewizji nawet nie dlatego, że nie masz telewizora, bo go masz, ale dlatego, że treści, które wybierasz dostajesz za pomocą płatnych i bezpłatnych serwisów, a nie dzięki programom różnych stacji.
- Dokładnie tak! Brawo, somsiad.
- I ani trochę nie przeszkadza ci to, że z czysto technicznego punktu widzenia po prostu gapisz się w mniej lub bardziej szklane coś, co wyświetla szybko zmieniające się obrazki?
- Ani trochę, gdyż to jest bez znaczenia.
- A co ma znaczenie?
-To, że nie oglądam Korony Królów lub Na Wspólnej jak przy pomidorowej z makaronem i schabowym z ziemniakami robią Grażynka i Janusz.
- A gdy najdzie cię chęć zobaczyć Koronę Królów lub Na Wspólnej w streamingu?
- Nie najdzie, ale nawet jeśli stetryczeję (szydzę, nie zna takiego słowa), to być może zobaczę i nie będzie to już miało z telewizją nic wspólnego, gdyż to już nie będzie przez telewizję nadawane.
- No żeż do... - że się tak powtórzę.
Więc jeżeli czytam "Pięknych dwudziestoletnich" na czytniku Kindle, to nie czytam wcale książki, za to gdy czytam na przykład papierowe wydanie "Następnego do raju" tego samego autora, to czytam już książkę?
Nie, tego już nie powiedziałem, bo gdy mi to porównanie przyszło do głowy od razu sam sobie odpowiedziałem, że przecież na bank tak właśnie jest i książka elektroniczna to coś więcej niż antyczny papier z drukowanymi literami, więc ugryzłem się w język i się powstrzymałem.

Ale do rzeczy: Istotne, że tego rodzaju dyrdymały cała masa ludzi wypowiada kompletnie serio i nie widzi w nich nic dziwnego lub niedorzecznego. Po prostu szczerze wierzy (ta masa), że telewizja jest dla plebsu, a streaming dla elit i ch... z oczywistymi podobieństwami. Te nie mącą im ani świetnego samopoczucie i wysokiego mniemania o sobie ani rzecz jasna obrazu.

Po co ja o tym dzisiaj pisze?

Bo mi się skojarzyło. I z Szustakiem, i z Hołownią i całą masą jeszcze innych produktów czasów współczesnych. To nic innego, jak tylko ta sama papka w nowym wydaniu i choćby było czarno na białym widać, że tak właśnie jest, wystarczy je przyprawić nutką nowości i elitarności i masy będą ją z poczuciem obcowania z nowym, nieznanym smakiem mlaskając spożywać.
Wniosek: nie ma sensu walczyć z tymi wiatrakami,. gdyż ludzie en masse są niereformowalni.

Dziękuję za uwagę.



tagi: telewizja  program tv  szustak  hołownia  telewizor  streaming 

przemsa
20 lutego 2020 12:58
48     1606    7 zaloguj sie by polubić
komentarze:
dbx @przemsa
20 lutego 2020 13:23

"To nic innego, jak tylko ta sama papka w nowym wydaniu i choćby było czarno na białym widać, że tak właśnie jest, wystarczy je przyprawić nutką nowości i elitarności i masy będą ją z poczuciem obcowania z nowym, nieznanym smakiem mlaskając spożywać."

 

to, tak na serio? olśniło....

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @przemsa
20 lutego 2020 13:42

Oczywiście szanowny przemso...TV steruje kadrami i można śmiało powiedzieć jakąś część ludzi kształtuje.Gdyby było inaczej nie byłoby tak zaciekłego boju o każdą stację,co za tym idzie produkowanie treści. Jednakże posiadamy rozum i wolną wolę,a także aparacik zwany "pilotem",który przenosi nas w dowolny świat i język mowy ,który chcemy słuchać. Ja kocham tego pilota.! I przyznam się ,że lubię telewizję,bo przenosi mnie w świat,który nie jest mi dane już ujrzeć....Jestem w Afryce,ogladam tam życie,wspinam się po niedostępnych górach i szczytach,oglądam znanych malarzy,wnętrze muzeów ,a rano jak źle się czuję to uczestniczę w mszy św.transmitowanej z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie ...A gdy chór anielski 10 ekspertów tokujących naraz o tym jak należy zbawić Polskę zbyt nachalnie mnie przekonuje,to znów wędruję tam,co moje serce mi dyktuje... I dobrze,że jest internet,bo mogłam poczytać tutaj inne treści , niż to co serwują stacje...

zaloguj się by móc komentować

ArGut @przemsa
20 lutego 2020 13:48

3 lata pracowałem przy telewizorach i do końca nie mogłem załapać jaki jest sens zwiększania technicznych parametrów przekazu. FHD, 4K czy 8K no i technologie 100Hz czy 144Hz a nawet 200Hz. Kodeki x264, h264/AVC czy adaptacyjne. Przecież nie ma co POKAZAĆ, jest sama PROPAGANDA ! Czasem nawet fajna i miła jak lecą krajobrazy bez ględzenia o EKO.  

Może więc między tym co oko rejestruje idą treści, których nie widać. Oczy to taki zmysł, który bardzo łatwo oszukać. Ale to jedynie domysły, inżyniera nie rozumiejącego jak ważnym jest by się "modlić do ekranu".

Sąsiad jest pewnie targetowany grupą wiekową 25-49 i dlatego jeszcze czuję potrzebę rozróżnienia na ekran telewizora i ekran komputera. W grupie 50-65/69 już nie ma takich potrzeb. Spokojnie można wygłaszać poglądy, że kanał 61 to cała prawda całą dobę a kanał 3 to rządowa propaganda.

 

zaloguj się by móc komentować

umami @przemsa
20 lutego 2020 13:51

Też chciałem coś napisać o netflixowych rekolekcajch, które przeszedłem 2 dni temu, na krótkim wyjeździe, ale dopiero co siadłem przy komputerze, więc na razie muszę się ogarnąć. Mini serial, który obejrzałem i lokowane w nim produkty skojarzyły mi się także z ordynarnym obrabianiem umysłów. Zgroza po prostu. A ludziska łykają to jak pelikany i mówią, że ekstra.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @przemsa
20 lutego 2020 13:54

Myślę, że to faktycznie chodzi o ten pozór wolnego wyboru. 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @dbx 20 lutego 2020 13:23
20 lutego 2020 13:56

> to, tak na serio? olśniło....

Co mam Ci odpisać?

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @BTWSelena 20 lutego 2020 13:42
20 lutego 2020 13:57

> I dobrze,że jest internet,bo mogłam poczytać tutaj inne treści 

W ogóle dużo lepiej czytać niż oglądać.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @ArGut 20 lutego 2020 13:48
20 lutego 2020 13:57

> Sąsiad jest pewnie targetowany grupą wiekową 25-49 

Tak. Bliżej 25.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @umami 20 lutego 2020 13:51
20 lutego 2020 13:58

> A ludziska łykają to jak pelikany i mówią, że ekstra.

I jeszcze to nie jest telewizja, tylko jakiś Wyższy Poziom Transmisji.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Grzeralts 20 lutego 2020 13:54
20 lutego 2020 13:58

> Myślę, że to faktycznie chodzi o ten pozór wolnego wyboru. 

I poczucie obcowania z czymś innym, lepszym, starannie samodzielnie wybranym.

 

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @ArGut 20 lutego 2020 13:48
20 lutego 2020 14:00

Każdy ma swoje racje ArGu'cie ...a gdyby nie powstawały nowe technologie,pozbawił by pan wszystkich możliwości uczestniczenia w tej dyskusji,a przede wszystkim swojego udziału...Nawet nie widziałabym pana interesującego awatara... a jednak możemy się porozumieć...a nawet pooglądać piękne obrazy Matejki i innych....

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @przemsa 20 lutego 2020 13:57
20 lutego 2020 14:01

Prawda! A ja mam podzielną uwagę i lubię i to i to...

zaloguj się by móc komentować


Grzeralts @BTWSelena 20 lutego 2020 14:01
20 lutego 2020 14:04

Czytanie jest szybsze. O wiele. 

zaloguj się by móc komentować

kazef @przemsa
20 lutego 2020 14:07

Z pewnością są tacy, co na Hołownię zagłosują. Nie chcę wnikać z jakich powodów, nie chcę się nawet domyślać. 

Poniżej wywiad z dziennikarką TVN, która - jak sądzę - na Hołownię zagłusuję. Proszę przeczytać całość.

https://www.gosc.pl/doc/2467074.Bog-czeka-w-SPA

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @kazef 20 lutego 2020 14:07
20 lutego 2020 14:08

> Z pewnością są tacy, co na Hołownię zagłosują. Nie chcę wnikać z jakich
> powodów, nie chcę się nawet domyślać. 

Mnie to szczerze nurtuje.

https://www.gosc.pl/doc/2467074.Bog-czeka-w-SPA

Dzięki.

 

 

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @przemsa 20 lutego 2020 14:02
20 lutego 2020 14:09

Ależ mnie pan ucieszył.Naprawdę,bo sądziłam ,że większość rzeknie TV jest be... nie jest,trzeba tylko nad informacjami panować.A jest tyle do obejrzenia ,jeżeli chodzi o przyrodę,zabytki,historie ludów i obyczaje....płynąc po oceanach...nie każda książka jest pięknie ilustrowana...A przecież można i poczytać i to zobaczyć,chociaż na ekranie..........

zaloguj się by móc komentować

przemsa @BTWSelena 20 lutego 2020 14:09
20 lutego 2020 14:13

No pewnie, że telewizja tak po prostu, w całości, nie jest be. Tak samo ta tradycyjna, jak i to, co serwują serwisy streamingowe. Chodzi mi o to, ze tak ogólnie to po prostu, choć z wyjątkami, nieskomplikowana rozrywka i propaganda o potężnej sile rażenia i zasięgu. 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @przemsa 20 lutego 2020 14:08
20 lutego 2020 14:18

Powodów jest wiele. I ciekawych. Nawet jeśli z samego Hołowni nic nie wyniknie, to zjawisko jest ważne i rozwojowe. Główny jest taki, że rośnie populacja nowego wyborcy i odbiorcy, człowieka zupelnie inaczej ukształtowanego.

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @Grzeralts 20 lutego 2020 14:04
20 lutego 2020 14:19

Szanowny Grzeralts ! Ja posiadam taką zdolność szybkiego czytania i idę o zakład,że pan mi nie dorówna.Nie za wiele osób ją posiada tak szybkie czytanie ze zrozumieniem treści.Kiedyś zrobiłam taki eksperyment na zwyczajnej gazecie w tramwaju.Czytelnik jeszcze czytał ze trzy przystanki szpaltę,a ja się nudziłam..Myślałam,z początku,że składa literki,więc testowałam dalej...Więc przegrałby pan ze mną...Ja książki łykam...A podróże po świecie nawet w TV są czasami interesujące....

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @przemsa 20 lutego 2020 14:13
20 lutego 2020 14:27

I tutaj pełna zgoda...Siła rażenia czasem jest tak sugestywna,że robi papkę z mózgu.Moja sąsiadka niejeden obiad przypaliła w oczekiwaniu co iksińska dziunia ważnego oświadczyła. Lub czy jakiś ważny polityk puścił bąka,czy beknął głośno... a przecież sprawa internetowej ambony ojca Szustaka ,też nie mało dyskusji wywołała...Ot co ,karma dla zdezorientowanego ludu..... Najbardziej istotne jest to,aby oddzielić papkę od właściwych treści...i nie dać się omotać...

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @BTWSelena 20 lutego 2020 14:19
20 lutego 2020 14:52

Nie licytujmy się, bom i ja nie ułomek w tej kwestii ;)

Chodziło mi o to, że telewizja jest dla mnie źródłem informacji o charakterze rozrywkowym, bo istotną wiedzę znacznie szybciej i wydajniej nabywa się czytając. Za to technik wpływu używa się na piśmie znacznie trudniej, ich wachlarz jest mniejszy, ale a to rozszyfrowanie zwykle trudniejsze.

zaloguj się by móc komentować

dbx @przemsa 20 lutego 2020 13:56
20 lutego 2020 15:34

nic.

fajnie, że olśniło.

zaloguj się by móc komentować


ArGut @BTWSelena 20 lutego 2020 14:00
20 lutego 2020 15:40

Przez TV szanowna koleżanka tego nie zrobi. TV jest transmisją jednostronną (zwrotne dane nadają się do weryfikacji uprawnień co najwyżej) nawet ta streamowana. SZKOLANAWIGATOROW.pl istnieje dzięki wojskowej technologii powstałej po szoku wywołany kosmicznymi podbojami sowietów na amerykańskich politykach i wojskowych. ARPANET się to nazywało.

No a internety też przeważnie bywają asymetryczne dla "standardowego kowalskiego". U mnie działa 500/50.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @przemsa 20 lutego 2020 13:58
20 lutego 2020 16:05

Selekcja negatywna... Tym bardziej staranna (mylone z lepszym), im bardziej ktoś zafiksowany/uzależniony od poszukiwanych emocji. Wmówinych w rzeczywistości potrzeb, jako "osobistych" aspiracji... Szczęśliwy kto potrafi jeszcze samodzielnie patrzeć na świat

zaloguj się by móc komentować

przemsa @OdysSynLaertesa 20 lutego 2020 16:05
20 lutego 2020 16:12

Sam jestem ciekaw, na ile ja potrafię.

 

zaloguj się by móc komentować

onyx @umami 20 lutego 2020 13:51
20 lutego 2020 16:12

We wszystkim jest lokowanie jakiegoś produktu, masz wybór pomiędzy oglądaniem a nie oglądaniem. Jest już zerojedynkowo od dawna. Jeśli nie pokazują naklejek produktów to lokowana jest propaganda tego czy tamtego. Netfliks jest kino/telewizją nowego typu, która tworzy własny zamknięty system. Lepszym numerem było to jak w jednym serialu bohaterki reklamowały inny serial, który namiętnie oglądały i średnio raz na dwa odcinki o nim rozmawiały. Oba seriale świetnie zrobione ale oczywiście można nie oglądać ;)

zaloguj się by móc komentować


onyx @przemsa 20 lutego 2020 14:13
20 lutego 2020 16:27

Dokładnie. Problemem obecnych czasów jest nazewnictwo bo wszystko się równo wymieszało. Znamy telewizję z czasów gdy nie było jeszcze komputerów i to nam utrwaliło pewne stereotypy. Pytania co to jest telewizja albo co to jest kino tracą albo już straciły rację bytu. Potrzeba nowych określeń np. "kanał telewizji rządowej". Wtedy od razu wiemy, że to jest kanał w którym płynie jakaś wizja za którą stoi rząd. A taki TVN24 to jest kanał emerytowanych wojskowych z PRLu, którzy wystawili Hołownię do walki o głosy i reklamę. A Biedroń do sztabu dostał pana Cioska ale bez osobnego kanału TV ;)

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @przemsa 20 lutego 2020 15:36
20 lutego 2020 16:49

Śliczności. Jakbym swoje odbicie w lustrze widział.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @onyx 20 lutego 2020 16:27
20 lutego 2020 16:49

> Problemem obecnych czasów jest nazewnictwo bo wszystko się równo wymieszało.

Temat na osobną notkę: teraz wszystko jest kulturą. I sztuką zresztą też. Praktycznie każda paść zasługuje na takie epitety, jeżeli tak zawyrokują - zazwyczaj tworzący podobnej jakości dzieła - etatowi mędrcy i esteci.

 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @przemsa 20 lutego 2020 16:12
20 lutego 2020 16:52

Nie tylko Ty... W dniach ostatnich sam zacząłem się nad tym zastanawiać. I to poważnie

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @ArGut 20 lutego 2020 15:40
20 lutego 2020 17:03

Grzecznie się zgadzam,że przez TV tego nie zrobię,co chciałabym zrobić.Więc mówię niech żyje pierwsza myśl ARPANET... Niestety już wiele nie zrobię i wiele mi nie potrzeba....stawiam na młodzież. A szczególnie na tą dojrzałą między 30-50,bo o małolatach niech decydują tatusie i mamusie...

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @przemsa
20 lutego 2020 17:38

Jutro coś o tym napiszę...

zaloguj się by móc komentować



przemsa @dbx 20 lutego 2020 17:41
20 lutego 2020 17:42

szyta grubymi nićmi

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @przemsa
20 lutego 2020 18:25

no a niby co i jak ma rozumieć, czyli złożyć dwa do dwóch.

Chyba zacząłem cierpieć na poważne stadium masochizmu, bo ogkądam "Jeden z dziesięciu" , czyli tele - durniej dla aspirujących do ilorazu (chodzi o uczestników w studio).

Ostanio dwa takie "kwiatki" w wykoanniu uczestnikow  uczestnków, oczywista po maturze i bodajże przynajmniej po "licencjatach":

pytanie nr 1: kto jest autorem dramatu "Noc listopadowa"?

odpowiedż: Słowacki

pytanie nr 2:

jak się nazywa święta księga religii monoteistycznej, która składa się ze 114  sutr?

odpowiedź: Tora

 

Dziękuję za uwagę.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @przemsa
20 lutego 2020 18:35

> Chyba zacząłem cierpieć na poważne stadium masochizmu, bo ogkądam
> "Jeden z dziesięciu" , czyli tele - durniej dla aspirujących do ilorazu (chodzi
> o uczestników w studio).

Ja oglądam od lat i bardzo lubię. Dużo pytań, konkret. Innych teleturniei nie daję rady.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @przemsa 20 lutego 2020 18:35
20 lutego 2020 19:08

Ja też tylko ten daję radę. I lubię ze względu na prowadzącego. 

zaloguj się by móc komentować


szarakomorka @przemsa
20 lutego 2020 22:54

Dzisiaj moja żona  zauważyła, że tak naprawdę to dla nas obojętne czy oglądamy TVP, TVN, Polsat, jak też obojętne co nadają i czy nadają, bo przecież i tak zagłosujemy na PIS.

Po takim wstępie i pączku kazała sobie włączyć serial turecki - co za różnica.

A co do teleturnieju to nie wiedziałem, że należę do ekskluzywnego "klubie" :-).   

zaloguj się by móc komentować


atelin @stanislaw-orda 20 lutego 2020 18:25
21 lutego 2020 14:46

Widziałem. Ręce opadły.

zaloguj się by móc komentować


porfirogeneta @przemsa
21 lutego 2020 19:23

Ło matko, żeby czasem pisiorkom się coś złego nie stało!!! Nie stanie się, puku w USA nie zdecydują inaczej.

zaloguj się by móc komentować

atelin @Stalagmit 21 lutego 2020 14:55
25 lutego 2020 12:41

Oba przykłady przez Pana podane można od biedy zrzucić na nerwy i stres, ale to, co wskazał @stanisław-orda, to już lekkie przegięcie w gimnazjalnej edukacji.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować