-

przemsa

Teleranek

Ostatnimi czasy przez Szkołę Nawigatorów przewinęło się już sporo tekstów poświęconych poziomowi, znaczeniu i roli telewizji.

Przystępując dziś do pisania notki na ten sam temat, rzecz jasna nie wróciłem do nich, bo moim celem nie jest bynajmniej – przynajmniej nie przede wszystkim - polemika. Po prostu przyszło mi do głowy, że skoro mam chwilę, mogę przedstawić swoje przemyślenia związane z tym tematem. Nie są one jakoś specjalnie głębokie lub odkrywcze, jednak w moim przekonaniu wcale nie gorsze o tych, których puentą jest apel o podnoszenie poziomu przekazu z szacunku dla odbiorcy.

Otóż nie.
Od tego może właśnie zacznę.

Uświadamiając sobie, że jedynym celem tego medium jest sprzedaż produktów i jakiegoś światopoglądu zrozumiemy, że nie ma większego znaczenia, czy odświeżacze powietrza i potrzebę ekumenizmu wtłacza się nam do głowy za pomocą koncertu symfonicznego, czy benefisu Jerzego Kryszaka. Treść bowiem dobierana jest tylko pod kątem jej zdolności do przykucia uwagi widza wpatrującego się w migający prostokąt. Gdyby udało się zrobić to skutecznie za pomocą obrazu kontrolnego lub czarnej planszy, nikt nie ponosiłby kosztów inwestowania w coś więcej. Oczywiście, byłoby to druzgocące dla całej rzeszy ludzi żyjących z dostarczania treści dla telewizji, ale nie mieliby oni specjalnego wyjście i musieliby zacząć myśleć o przebranżowieniu. Zostaliby tylko specjaliści od reklam i propagandy.

Tak się jednak nie da.
Widz musi dostać coś, co trwale przykuje jego uwagę do ekranu.

A tu, na co dowodem jest ciągłe analizowanie badań telemetrycznych, jedynym kryterium doboru treści jest ilość widzów, którą ta jest zdolna przeciągnąć. Naprawdę nic innego się nie liczy. Teoretycznie podejście takie powinno charakteryzować stacje komercyjne, ale od dawna jest to nieprawdą. Od wielu, wielu lat nie sposób odróżnić programu stacji publicznej od prywatnej. Nieprzerywanie reklamami filmów w tej pierwszej nie jest żadnym wyznacznikiem.

Wszystko to sprawia, że utyskiwania, że przekaz telewizyjny jest mało ambitny, pozbawione są sensu. Działając na zasadach komercyjnych – czyli żyjąc w głównej lub znacznej mierze z pieniędzy zleceniodawców – nikt nie zdecyduje się wyemitować – nie tylko w czasie największej oglądalności - czegoś, co spowoduje przeniesieniu wzroku widza na program konkurencji, a już na pewno nie zrobi tego telewizja publiczna, która jest główną, najgłośniejszą i najskuteczniejszą tubą propagandową (każdego) rządu. W imię czego zresztą miałaby ryzykować utratę uwagi swoich aktualnych i potencjalnych wyborców? Aby ich edukować, otwierać oczy na rzeczy wcześniej im nieznane lub ignorowane, na piękno? Przecież to oczywista bzdura.

Nie taka jest jej rola.
Tę w taki sposób postrzegają oderwani od rzeczywistości idealiści, by nie rzec wręcz, że fantaści. I to egzaltowani. Śmieszni w swym poczuciu, że można ludzi czynić lepszymi poprzez telewizję. Otóż nie można, gdyż nie do tego została ona stworzona. A nawet jeśli taki cel przyświecał jej pionierom, to już od dawna jest on nieaktualny.

Telewizja to opium dla mas; masowego ich urabiania na modłę tych, którzy faktycznie nią rządzą. Jedynym zatem sposobem, by się temu nie poddać, jest zwyczajnie jej nie oglądać. Serio, tak się da. Wystarczy (skoro jesteśmy już tacy inteligentni wysublimowani i wymagający w odniesieniu do tego, czym karmimy nasze zmysły, powinno nam to przyjść z łatwością) uświadomić sobie wrzeszczcie, że bez niej zarówno świat, jak i nasze jego postrzeganie, nie byłoby ani o gram uboższe.



tagi: propaganda  telewizja  widzowie  program telewizyjny 

przemsa
7 października 2018 08:08
59     1821    5 zaloguj sie by polubić
komentarze:
gabriel-maciejewski @przemsa
7 października 2018 08:19

A ja ciągle słyszę, że internet to jeszcze gorsze opim dla mas niż telewizja. A jednak tu siedzimy i nie dopuszczamy....Jeśli przyjmiemy takie założenie, to możemy zwijać zabawki i przygotowywać się do roli rozgrywającego w grze w trzy karty czy trzy kubki na lokalnym bazarku. Nie można w ogóle pisać takich rzeczy, bo to jest degradujące, autodegradujące

zaloguj się by móc komentować

przemsa @gabriel-maciejewski 7 października 2018 08:19
7 października 2018 08:23

> A ja ciągle słyszę, że internet to jeszcze gorsze opim dla mas niż telewizja.

No ale właśnie w tym rzecz, że internet to nie telewizja. Z tego prostego powodu, że internet - jakiś jego kawałek- możesz kształtować, a telewizję nie.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @przemsa 7 października 2018 08:23
7 października 2018 08:25

I jeszcze jedno: Internet jest (a przynajmniej w dość łatwy sposób może nią być) odtrutką na opium, którym jest telewizja.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @przemsa 7 października 2018 08:25
7 października 2018 08:35

Ludzie manipulujący przekazem cię nie usłyszą. Nie rozumiesz tego. Jeśli przyznasz, że telewizja to ogłupiacz, staniesz po stronie ogłupianych, a nie ogłupiających, bo nie masz narzędzi, żeby być po tej drugiej stronie. Dlatego nie wolno tego robić. 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @gabriel-maciejewski 7 października 2018 08:35
7 października 2018 08:42

Ale ja nie chcę być ogłupiającym. Nie uważam też, że mam prawo patrzeć z pogardliwą wyższością na ogłupianych, no bo ja wiem, jak to działa itd. W sumie mógłbym ograniczyć się do stwierdzenia, że wyjściem jest - nieostentacyjne - nieoglądanie TV.

 

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @przemsa 7 października 2018 08:42
7 października 2018 09:02

Nie chcesz, ale akceptujesz ogłupianie, a do tego wydaje ci sie, że czynisz to w słusznej sprawie. Tymczasem akceptując ten stan stawiasz się po stronie ogłupianych - taki mechanizm. Być może pułapka nawet

zaloguj się by móc komentować

przemsa @gabriel-maciejewski 7 października 2018 09:02
7 października 2018 09:16

Dobrze. Przemyślę to jeszcze raz. Może też podniosę znów temat, gdy się przy jakiejś okazji spotkamy.

 

zaloguj się by móc komentować

Jacek-Jarecki @przemsa
7 października 2018 10:09

W dyskusjach pomija się kwestię godziny emisji, choć niby wiadomo, że na popularność mogą liczyć jedynie programy nadawane w najlepszym czasie antenowym. To wtedy część społeczeństwa gapi się w telewizor. W tym kontekście zawartość staje się drugorzędna, a opakowanie jest wszystkim, a jednym punktem odniesienia jest program stacji konkurencyjnych. Dzięki takim długoletnim zabiegom wykreowano typ widza, którego potrzeby się teraz zaspokaja. 

Mnie wystarczają do wyrażenia swojej opinii skrawki i urywki. Na przykład w ubiegłą niedzielę obejrzałem kilka minut serialu "Drogi wolności". Filmu, którym przechwala się Kurski, bo każdy odcinek kosztuje milion. W obejrzanym fragmencie łobuzy przewracały stragany, jakaś pani była w ciąży jako panna i jechał starodawny pociąg. Wszystko razem sprawiało wrażenie produkcji szkolnego kółka "Filmowców i filatelistów". Całość pewnie w ramach 100 lecia niepodległości. I do tego jest to produkcja dla tych ambitniejszych widzów, z persspektywą biznesową, że przy okazji załapią się i wzmogą patriotycznie fani poszukującego żony rolnika.

Takie są realia. Czekam na produkcję "Rolnik szuka męża", albo chociaż "Wolnomularz szuka... czegoś tam".

Trudno nie zauważyć, że tak postrzegana rozrywkowa misja, unieważnia się już przed rozpoczęciem emisji.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Jacek-Jarecki 7 października 2018 10:09
7 października 2018 10:15

Wolnomularz szuka kielni...ale tytuł, ja pierniczę!

zaloguj się by móc komentować


przemsa @Jacek-Jarecki 7 października 2018 10:09
7 października 2018 10:27

Właśnie w tym rzecz. Ten tak zwany prajmtajm praktycznie wyklucza jakość. A misja publicznej, to tylko slogan, który można definiować dowolnie. 

zaloguj się by móc komentować

Jacek-Jarecki @przemsa 7 października 2018 10:27
7 października 2018 10:37

Dlaczego wyklucza?

Czy aby nie dlatego, że wyobraźnia ogłupiających nie stoi bynajmniej na wyższym poziomie niż ich ofiar. 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Jacek-Jarecki 7 października 2018 10:37
7 października 2018 11:13

Wyklucza, ponieważ telewizji się to nie opłaca. 

zaloguj się by móc komentować

mooj @przemsa 7 października 2018 11:13
7 października 2018 11:26

Kierują się zyskiem? Wpływami z reklam? Chyba od dawna (jeśli nie od początku) żadna tv (no może poza Polsatem) nie traktowała tego jako najważniejsze, kluczowe i decydujące o ofercie. Tak - tv to przede wszystkim nośnik reklamowy, słup do oklejenia. Ale nie tylko przemowami "bierzcie kredyty X, kupujce proszki Y" a "To jest najlepsza idea! Tylko takie wybory życiowe zapewniają satysfakcję" - opłacone w różnej formie, neikoniecznie przelewem za fakturę w bloku reklamowym. I w tym ból

zaloguj się by móc komentować

przemsa @mooj 7 października 2018 11:26
7 października 2018 11:27

Nie do końca rozumiem, co masz na myśli.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @przemsa 7 października 2018 11:13
7 października 2018 11:28

To pokaż cyfry jak się to gówno opłaca z przyjmnością zobaczę. Bo gawęda w stylu "wydaje mnie się" ma mało wspólnego z opłacalnością.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @parasolnikov 7 października 2018 11:28
7 października 2018 11:35

Może się mylę, ale to, że serwuje się właśnie to, a nie coś ambitniejszego dowodzi dość jasno, że wchodzenie na wyższy poziom niespecjalnie się opłaca. 

 

zaloguj się by móc komentować

mooj @przemsa 7 października 2018 11:27
7 października 2018 11:37

Co znaczy "opłaca się" telewizji (jakiejś), co znaczy "nie opłaca się"?

Czym mierzą telewizję opłacalność? Lata temy akcjonariuszy Agory zarząd wprost poinformował - gazeta wyborcza nie jest dla zysku prowadzona i nie maksymalizacja zysku/rentowność zwrot z kapitału jest celem władz spółki, nie z tego więc powinni być rozliczani (w odróżnieniu od innych aktywów grupy). Żadna tv tego tak jasno i tak wprost nie zakomunikowała powszechnie. Ale każda działała tak samo, przynajmniej tak to wygląda. Nieważne jakie są koszty działań czy zaniechań - realizujemy co innego niż cel sprzedażowy czy marżowy, nie kierujemy się zyskiem, a "czymś innym"

Więc  i z tego "czegoś innego", z opłacalności (stopnia realizacja zamierzeń)  nie mierzonych zyskiem, zwrotem z kapitału, rentownością z działalności, a opłacalności "innej" są rozliczani zarządzający. Nam, obserwatorom z zewnątrz trudno ustalić te miary, stwierdzić "opłaca się / nie opłaca", bo nie wiemy w jakich kategoriach ma się opłacać, ma być efektywne

zaloguj się by móc komentować

przemsa @mooj 7 października 2018 11:37
7 października 2018 11:43

Telewizja, zostańmy przy publicznej, choć dotyczy to również tej komercyjnej, realizuje dwa podstawowe cele. Jeden to propagowanie interesującej aktualną władzę propagandy, a drugi - związany z pierwszym - to robienie tego na możliwie szeroką skalę. W tym celu propaguje się treści masowe, łatwe. Przy okazji zarabia się pieniądze. 

zaloguj się by móc komentować

mooj @przemsa 7 października 2018 11:43
7 października 2018 11:46

Jak do tej pory - pieniędzy się nie zarabia. Jedynie atlantydzi potrafią zarabiać na propagandzie, nie dokładać a jeszcze wyjmować:)

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @przemsa 7 października 2018 11:35
7 października 2018 11:46

To ja nie wiem na jakim świecie, żyjesz. Nie wiem jak przebiega Twój proces dowodowy.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @parasolnikov 7 października 2018 11:46
7 października 2018 11:52

Dowodowy na pewno nie w sensie procesowym, to chyba oczywiste. Wydaje mi się, że mój punkt widzenia przedstawiłem dość jasno. 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @mooj 7 października 2018 11:46
7 października 2018 11:55

Z tego co wiem, zdarza się jej zarabiać. A już na pewno komercyjnym stacjom zdarza się to dość często. 

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @przemsa 7 października 2018 11:52
7 października 2018 12:03

No pewnie i gówniane książki Tokarczukowej się opłacają i nieśmieszny kabaret i te sztuki teatralne pokazujące co tam można poupychać w rozmaite otwory ludzkiego ciała się opłacają. Gówniana GW się opłaca i Szkoły wyższe poziom zero się opłacają bo motłoch chce papierek a nie się uczyć. Bo u durnych polaczków nic ponad to się nie opłąca.

zaloguj się by móc komentować

mooj @przemsa 7 października 2018 11:55
7 października 2018 12:06

OK, widać coś mi umknęło - co do "publicznej" nie zuważyłem ani jednego roku, gdy wpływy z zarabiania (tj poza abonamentem) przekroczyły wydatki - zawsze strata, a czasem i po uwzględnieniu abonamentu strata. 

Co do pozostałych: zastrzeżenie co do Polsatu z ostrożności (trudno powiedzieć na ile zyskowny), reszta (także innych medialnych)..no "zdarzało się", ale wyceny biznesu przez lata nie oparte na tych zyskach w pieniądzu, a przekonaniu "jest coś więcej niż zysk, za co ew. przejmujący zapłaci"

Co? Wpływ? Możliwość kształtowania mas/ środowiska blisko związanego? Zyski poza sprawozdaniem? Możliwość kierowania pieniędzy albo odcięcia od finansowania bliskiego otoczenia? Możliwość kształtowania zasad/cenników reklamowcyh korzystnych dla bliskiego i dalszego otoczenia? Domysły. Ale nie zysk (bo tego jednak nie było i nikt go specjalnie nie wymagał na odpowiedniej wysokości - ani finansując założenie tv (a szerzej mediów), ani nadzorując.

Tzn tak to widzę, powyższe opisem mojego postrzegania, nie aspiruję do opisu rzeczywistości. To ew. początek dyskusji, zachęta do wymiany informacji i poglądów, a nie konkluzja wieńcząca.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @parasolnikov 7 października 2018 12:03
7 października 2018 12:22

No i jeszcze ten tego, stocznie nie opłacalne, kopalnie nie opłacalne, huty nie opłacalne, fabryki nie opłacalne, rolnictwo nie opłacalne. Ale medialne gówno opłacalne ...

zaloguj się by móc komentować

mooj @parasolnikov 7 października 2018 12:22
7 października 2018 12:29

I to = gdy dochodzimy do porównań i szerszej perspektywy - zaczyna być poważna sprawa. Może medialne g.. musi być nieopłacalne (jako jednostka), by stocznie, kopalnie, huty, fabryki, rolnictwo (lub część z tej listy) opłacalne było. Zżymamy się na Biełsat (przekaz? fakt istnienia), a może powinniśmy traktować to jak media w Polsce były traktowane od lat? Wstęp i nieunikniony koszt inwestycji : w tanią, a dobrą produkcję; w rynek konsumenta; we wpływ na istnienie konkurencji, czyli w otoczenie. Coś wiemy o tym, jak sprawnie może to działać, jeśli sprawności nie mierzymy "opłacalność = pzrychów minus wydatek na poziomie jednostki w szerokim koncernie".

zaloguj się by móc komentować

przemsa @parasolnikov 7 października 2018 12:03
7 października 2018 12:34

To Twoja opinia, nie moja. Jestem tego pewien, gdyż nic takiego nie napisałem. 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @mooj 7 października 2018 12:29
7 października 2018 12:38

Moim zdaniem powinno zostać powołane coś, co nazwane zostałoby Telewizją Rządową. Zero komercyjnych treści. Informacje o pracach rządu, transmisje z posiedzeń Sejmu, wydarzenia kulturalne itp. Z założenia byłby to koszt. 

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @przemsa 7 października 2018 12:34
7 października 2018 12:47

Nie chcę się nad Tobą znęcać ani Cię obrażać, ale mam wrażenie, że nie za bardzo rozumiesz co sam napisałeś.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @parasolnikov 7 października 2018 12:47
7 października 2018 12:52

W stosunku bdo Ciebie mam równie przyjazne zamiary, więc tylko powtórzę, że napisałem tekst o telewizji, a Twoje ekstrapolacje wniosków na książki tudzież uczelnie niespecjalnie mnie interesują. 

zaloguj się by móc komentować

genezy @przemsa
7 października 2018 15:40

Telewizja państwowa jest tym czym była: zamkniętą kłamliwą propagandą, bo czy np. poziom bezrobocia w Polsce rzeczywiście zawdzięczamy wspaniałej pracy rządu i premiera, czy może jednak milionom które bez pardonu wypchnięto z Polski? Czy telewizja mogłaby być inna? Oczywiście, przykładem może być przejęcie przez nas narracji na S24- wtedy i my przejeliśmy narrację i mniemam było o wiele bardziej komercyjnie w znaczeniu zależności odsłon do cen reklam.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @genezy 7 października 2018 15:40
7 października 2018 15:52

Mogłaby być, ale czysto teoretycznie. Nie było i nie ma woli, by cokolwiek tu zmieniać. 

 

zaloguj się by móc komentować

ApesCornelius @przemsa
7 października 2018 18:28

Telewizja, czyli jedno z medium jest tylko nośnikiem informacji, która zależna jest od interesu nadawcy i „czułości” odbiorcy na przekaz. Określanie czy telewizja, internet radio czy SMS-y w telefonie są dobre, czy złe, jest błędnie postawioną tezą. To od użytkowników, czyli nadawcy i odbiorcy danego medium zależy rodzaj oddziaływania. Jeżeli odbiorcy brak możliwości filtrowania co jest informacją a co pseudoinformacją dla niego przydatną, automatycznie staje się ofiarą manipulacji nadawcy, niezależnie od nośnika takiej informacji (legendy, książki, radia, filmu itp.).

Podsumowując, dla poprawy jakości przekazywanej informacji niezależnie od medium potrzebna jest edukacja odbiorcy, który musi widzieć potrzebę rzetelnej informacji. Z pozoru wydaje się to trudne, ale wystarczy zastosować parę prostych zasad i przeciętny zjadacz chleba może nauczyć się tej tajemnej wiedzy bez najmniejszego problemu. Odbiorca musi być świadomy, że bez rzetelnej informacji nie da się podjąć prawidłowej decyzji.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Informacja

zaloguj się by móc komentować

chlor @przemsa
7 października 2018 19:26

To jakieś nieporozumienie. Rola telewizji państwowej ma polegać na tym, że stanowiła by  wzorzec wysokiej jakości dla telewizji komercyjnych. W zakresie informacji, kultury, edukacji i rozrywki. Oglądalność nie ma tu większego znaczenia. Wystarczy fakt istnienia takiego wzorca, by wyścig w sztuce ogłupiania mas trochę zwolnił.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @chlor 7 października 2018 19:26
7 października 2018 19:59

Stanowiłaby. Być może. Ja piszę, jak - moim zdaniem - jest. 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @ApesCornelius 7 października 2018 18:28
7 października 2018 20:00

Jak wyżej. W komentarzu @chlor. 

zaloguj się by móc komentować

onyx @przemsa 7 października 2018 19:59
7 października 2018 22:22

Jako egzaltowany fantasta też uważam, że stanowiłaby i popieram zdanie chlora. I o ile mamy świadomość jak jest i jak w niektórych pasmach narracyjnych być musi to chcemy by choć pasmo kutury i edukacji stało w jakości przekazu wyżej od rozrywki. Dlaczego sport się zawsze broni sam i wystarczy go tylko kupić i puszczać? Cytat z dzisiejszej notki Toyaha:

"A żeby sprawę jakoś podsumować, chciałbym wrzucić tu fragment z konferencji prasowej mojego ulubionego piłkarskiego trenera, Jurgena Kloppa, zaledwie z wczoraj. Bardzo w temacie.

Jestem szczerze przekonany, że to co jest najważniejsze w futbolu, to dostarczanie ludziom rozrywki. Bo to jest tylko futbol. Nie robimy niczego więcej. Nie wybawiamy ludzi od śmierci. Nie dajemy życia. Nie stwarzamy niczego nowego. Nie jesteśmy znakomitymi chirurgami. My tylko dobrze gramy w piłkę. A zatem, gdyby nie chodziło tylko o piłkę, po co się w ogóle w to angażować? Natomiast to jest zawsze ciężka praca. Nawet jeśli chodzi tylko o rozrywkę

zaloguj się by móc komentować

genezy @przemsa 7 października 2018 15:52
7 października 2018 22:30

Rozwalenie S24 to nasze zwycięstwo, czyli da się przejąć narrację. Dzięki nam Janke musiał zrobić z s24 salon jeszcze większej wolności, mniejsza że toże naszym kosztem.

Jak jest to jedno, ale rzeczywistość jest z gumy, twardej ale z gumy- patrz na nieistniejącą już notkę "Być jak Jarosław Kaczyński".

zaloguj się by móc komentować

przemsa @onyx 7 października 2018 22:22
8 października 2018 01:11

To ja pozwolę sobie - w odniesieniu do pogrubionego zdania - zacytować Mniszysko z jednej z ostatnich notek Coryllusa:

"Niektórzy powariowali od tej pracy! Chcę nieśmiało zauważyć, że w raju ludzie nie będą pracować, będzie panować swego rodzaju "otium", które nie ma nic wspólnego z lenistwem, a bardzo dużo z tym że nie będzie trzeba machać łopatą, naprawiać ustępów, trzepać dywanów, prać czy stać przy zlewozmywaku. To absolutnie nie nobilituje! To jest konieczność, którą trzeba wykonywać, aby przeżyć. Można to robić dobrze i cierpliwie znosić. Wyrabia to pewne cechy. W tym sensie to uszlachetnia.

Panie ale wszędzie ta herezja katarsko - luterska się wciska!"

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @genezy 7 października 2018 22:30
8 października 2018 01:13

Otóż nie zgadzam się ani z tym, że Salon24 został rozwalony, ani z tym, że to nasze zwycięstwo. Ja w każdym razie nie oceniam tego w tych kategoriach. 

zaloguj się by móc komentować

genezy @przemsa 8 października 2018 01:13
8 października 2018 10:21

Jak nie został rozwalony, jak został? To jest wydmuszka i oczopląs w jednym miejscu- tylko ja to zauważyłem? Dziwne... zaraz, zaraz, kiedy to miałem uwówioną tę wizytę w instytucie psychiatrii...

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @genezy 8 października 2018 10:21
8 października 2018 10:43

Ja też mam wizytę. I też zauważyłem. Oczywiście, to tylko pośrednio zasługa uczestników przedsięwzięcia S24. Przestał być potrzebny, to go zwinięto.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @przemsa
8 października 2018 10:45

Cóż jednak stoi na przeszkodzie, żeby te cele realizować w wyższej jakości? To przecież nie kosztuje więcej. Twórcy owego show odpowiadają za niską jakość, nie odbiorcy.

zaloguj się by móc komentować

genezy @Grzeralts 8 października 2018 10:43
8 października 2018 11:16

Fajnie- jedyna rzecz której tam nie trawię to słodzona herbata nalewana z wiadra.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @genezy 8 października 2018 11:16
8 października 2018 12:32

Słodzona herbata jest no-go nawet z miśnieńskiej porcelany...

zaloguj się by móc komentować

przemsa @genezy 8 października 2018 10:21
8 października 2018 12:51

Nie chce mi się o to spierać. 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Grzeralts 8 października 2018 10:45
8 października 2018 12:52

Na przeszkodzie stoi oglądalność, która jest priorytetem. Kurde, chyba nawet o tym pisałem...

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Grzeralts 8 października 2018 10:45
8 października 2018 13:07

I jeszcze jedno: równie dobrze mógłbyś mieć pretensje do Zenka Martyniuka, że zamiast śpiewać o dupie Maryni, powinien interpretować wiersze Norwida, w miejsce keyboardu wprowadzić pianino, a podrygujące idiotycznie tancerki zastąpić baletnicami. 

Jeżeli natomiast chodzi o odpowiedzialność, to jednak nie mogę się zgodzić. Ja nie oglądam - no dobra, staram się nie oglądać - tandetnych, oszukanych bzdetów. Jeżeli więc to robię, także odpowiadam za swoją decyzję. 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @przemsa 8 października 2018 13:07
8 października 2018 13:17

Zenek jednakowoż robi to, co robi z maksymalnym zaangażowaniem. Nie lekceważy swojego odbiorcy, jak sądzę. Nie może sobie na to pozwolić. A telewizja może, obojętnie państwowa, czy publiczna, bo to nie odbiorca ją finansuje. 

Jako odbiorca nie masz bezpośredniego wpływu na poziom, nawet jeśli tanich bzdetów nie oglądasz - z prostego powodu, że nikt o tym nie wie. A przede wszystkim nie wie, ilu takich jest. To jest dokładnie tak, jak z niechodzeniem na wybory. Per saldo głosujesz w ten sposób za tymi, którzy wygrali. 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Grzeralts 8 października 2018 13:17
8 października 2018 14:16

Dobrze, zły przykład. Zenka zastąp branżą disco polo. Faktycznie będzie adekwatniej.

I tak, jako odbiorca nie mam wpływu na poziom, co jednak nie znaczy, że stwierdzenie "Twórcy owego show odpowiadają za niską jakość, nie odbiorcy." zamyka temat.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @przemsa 8 października 2018 14:16
8 października 2018 16:06

Zgoda, nie zamyka. Ale zdejmuje z odbiorcy odium radosnego konsumenta chały. 

zaloguj się by móc komentować




sannis @przemsa
8 października 2018 23:16

Oczywiście masz 100% rację. Wskaźnik oglądalności o określonych porach jest kluczowy dla tv. Komentatorzy tego nie rozumieją ponieważ istnieje bariera wiekowa. Fantazjują o misji. Roczniki około 1960 traktują tv mitycznie. Coś jak my Atari/Commodore. Oni mają ten sentyment do jugosłowiańskiego Winetou i beda bronic tego medium do upadłości. Tak jak my gier, czy internetu. Tymczasem degradacja tv jest ogromna. Sprowadza sie do klikania między policjantami o 17 na polshicie aby skończyc na wiadomościach tvp.

P.S napisałem klikania a powinno być przełączania guzików na pilocie. Znamienne...   

zaloguj się by móc komentować

onyx @przemsa 8 października 2018 14:16
8 października 2018 23:41

Nie będzie, mylisz twóców z kierownikami telewizyjnego rynku. Twórca działa w swojej branży i na rynku disco polo jest ostra konkurencja. Słabiaki grają po wiejskich remizach. Kierownik TV ustala co bierze na ramówkę, za co płaci i jakie wymagania stawia przed twórcą programu. Martyniuk to jest top w swojej branży, z tego samego powodu J. Kurski kupił Ligę Mistrzów a nie ligę trzecią piłki polskiej kopanej. W innych dziedzinach też tak można. Tyle i tylko tyle.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @sannis 8 października 2018 23:16
9 października 2018 03:45

Właśnie w tym rzecz. I chyba rzeczywiście rozbieżność w oceanach telewizji może wynikać z wieku.

Istotne jest to, co napisałem na końcu: ewentualny brak telewizji nie zuboży nas w żadnym stopniu. Nawet gdyby ta emitowała same treści ważne, głębokie, dobre i pożyteczne, a na dodatek jeszcze wyśmienicie podane. 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @onyx 8 października 2018 23:41
9 października 2018 03:49

Niczego nie mylę. Chciałem tylko pokazać, że tak jak od branży disco polo nikt nie wymaga wirtuozerii i tekstów dotykających sedna naszego jestestwa, tak samo niczego wychodzącego ponad schemat: sprzedaż i propaganda - ubrane w prosty i chwytliwy przekaz - nie należy od telewizji oczekiwać. 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować