-

przemsa

Taryfa dzienna, taryfa nocna [PROLOG]

Zapytałem przedwczoraj Gabriela, czy mogę wrzucać na jego blogowisko rozrywkową beletrystykę przeciętnych lotów.  Rzecz jasna trochę się krygowałem wierząc, że pytam o zgodę na zamieszczanie w Szkole Nawigatorów czegoś w miarę ciekawego, ale co do zasady naprawdę miałem pewne wątpliwości.
Ponieważ jednak szybko dostałem pozwolenie, zacząłem się zastanawiać, jak je rozwiać. Ostatecznie nie do końca mi się to udało, ale uznałem, że dalsze udawanie nad wyraz skromnego będzie zwykłą obłudą i powienienem spróbować.
Dlatego też dzisiaj, już bez dalszych wyjaśnień wstęp.
Ciąg dalszy nastąpi pewnie niedługo.
Zaznaczę tylko, że ukazywanie się kolejnych części zależy już tylko od mojego uznania. Jeżeli więc w pewnym momencie stwierdzę, że jest to niestety zbyt słabe, odpuszczę.
Być może nawet bez  żalu. 

 

TARYFA DZIENNA/TARYFA NOCNA

Jeśli nawet historia ta nie jest prawdziwa, jest ona prawdziwym zmyśleniem.”
Marek Hłasko „Piękni dwudziestoletni”

 

minus trzy

- Znasz miasto?
- Słabo.
- Ale trafisz na przykład spod muzeum…- zastanowił się chwilę - dajmy na to, na dworzec?
- Pewnie.
- No to luz. Zrób więc badania, licencję i inne wymagane pierdoły. Przyjmiemy cię do korporacji. Będziesz taksówkarzem.
- Ja? Zwariowałeś?
- Masz z czego żyć?        
- Nie...
- Więc?
- Dobra, będę taksówkarzem

***

minus dwa

- Zastanawiałeś się kiedyś nad społeczną rolą i pozycją osobnika, który – tu zerknął w telefon. Zdaje się, że dobrze przygotował się do tej rozmowy – który – wytężył wzrok odczytując coś z ekranu - zgodnie z polską klasyfikacją działalności wykonuje czynności polegające na przewozie indywidualnych pasażerów do ustalonych przez nich miejsc? – trochę dukając dokończył zdanie.
- Pewnie, że nie. Taksiarze nie zaprzątali mi głowy. Zresztą raczej ich unikałem – zgodnie z prawdą odpowiedziałem.
- Ja też – kontynuował.

[CAŁOŚĆ NIEBAWEM DRUKIEM]



tagi: przemsa  taryfa dzienna  taryfa nocna  taryfa dzienna taryfa nocna 

przemsa
6 października 2017 10:53
9     3063    5 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Aquilamagna @przemsa
6 października 2017 18:33

Budzi zainteresowanie ciągiem dalszym. :)

Jeśli Pan da radę, to proszę spróbować wrzucać dłuższe fragmenty. W moim przynajmniej odczuciu, powieść czyta się inaczej niż artykuł. Wyobraźnia pobudzona, poniesiona opowieścią, przeradza się we frustrację, kiedy wątek urywa się zbyt nagle.

zaloguj się by móc komentować

Aquilamagna @przemsa
6 października 2017 18:33

Budzi zainteresowanie ciągiem dalszym. :)

Jeśli Pan da radę, to proszę spróbować wrzucać dłuższe fragmenty. W moim przynajmniej odczuciu, powieść czyta się inaczej niż artykuł. Wyobraźnia pobudzona, poniesiona opowieścią, przeradza się we frustrację, kiedy wątek urywa się zbyt nagle.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Aquilamagna 6 października 2017 18:33
6 października 2017 19:26

Dziękuję za zainteresowanie i zachętę do dalszych publikacji. 

Niestety nie mogę obiecać, że fragment będą dłuższe. Wszystko zależy od konkretnej opowiastki, a te mają różną objętość.

Pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

tadman @przemsa
7 października 2017 08:32

- Że jestem samodzielnym specjalistą do spraw transportu w pewnej korporacji.

Mój Ojciec twierdził, że oni należą raczej do "służby zdrowia publicznego".

zaloguj się by móc komentować

przemsa @przemsa
7 października 2017 09:47

W sumie, czemu nie... ;-)

zaloguj się by móc komentować

Shork @przemsa
7 października 2017 16:26

dialogi!

mniam, mniam

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Shork 7 października 2017 16:26
7 października 2017 16:41

A to mnie zaskoczyłeś...
Dzięki.

zaloguj się by móc komentować

Shork @przemsa 7 października 2017 16:41
8 października 2017 11:59

lubię dialogi. Lubię jak autor nie boi się dialogów. Lubię jak nie są drewniane i czterolatka nie mówi tak samo jak jej pradziadek. Lubię jak w trakcie dialogu bohater się zająknie, pomyli, pociagnie nosem...

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @przemsa
8 października 2017 12:40

> Lubię jak autor nie boi się dialogów.

Szczerze mówiąc, ja się boję dialogów.

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować