-

przemsa

Taryfa dzienna, taryfa nocna [9]

Nie będę się krygował pytając niby skromnie, a tak naprawdę obłudnie, czy ktoś jeszcze pamięta te opublikowane tu kiedyś kilka taksówkarskich tekstów i po prostu wkleję do nich linki.
Zaraz za nimi kolejna, dziewiąta już odsłona.

Prolog / 1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 / 8 /

 

„Jeśli nawet historia ta nie jest prawdziwa, jest ona prawdziwym zmyśleniem.”
Marek Hłasko „Piękni dwudziestoletni”

 

Nie jeżdżę taksówkami. Nie stać mnie. Jeżeli już muszę się gdzieś dostać, wolę zrobić to na piechotę. Przyznam jednak szczerze, że wcale bym się nie zdziwił, gdyby ta preferencja okazała się być wyłącznie wynikiem zwykłego skąpstwa. Pamiętam przecież dobrze czasy, gdy mając więcej funduszy, nawet przez myśl by mi nie przeszło, żeby choćby tylko do pobliskiego sklepu nie podjechać samochodem. Cudzym za pieniądze, lub w miarę trzeźwości własnym. Czasy jednak się zmieniają i to co kiedyś wydawało mi się oczywistym, teraz jest już tylko rzewną pieśnią przeszłości. Czy jakoś tak. Istotne, że było-mięło i teraz tak wygląda moje dzisiaj.

[CAŁOŚĆ NIEBAWEM DRUKIEM]



tagi: przemsa  wydawnictwo przemsa  taryfa dzienna  taryfa nocna  taryfa dzienna taryfa nocna 

przemsa
3 kwietnia 2018 10:10
13     1287    3 zaloguj sie by polubić
komentarze:
chlor @przemsa
3 kwietnia 2018 14:20

Bardzo dobrze pamiętam, i chętnie poczytam dalszy ciąg.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @chlor 3 kwietnia 2018 14:20
3 kwietnia 2018 14:34

Dziękuję, miło słyszeć.

 

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @przemsa
3 kwietnia 2018 17:06

Dobre.

Przypomniały mi się kryminałki 'hiczkoka', z przekroju(?) chyba. 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @adamo21 3 kwietnia 2018 17:06
3 kwietnia 2018 17:36

Miło. 

Z Przekroju (byłem dzieckiem, gdy go miałem w rękach) pamiętam Pana Filutka Lengrena i "Prosimy nie powtarzać". Z tej ostatniej rubryki utkwiło mi w głowie: Człowiek je aby żyć, zwierze żyje aby jeść. 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @przemsa
3 kwietnia 2018 18:23

Śliczne odpowiadanie. Pamiętam poprzednie. Tyle,  że odpowiadania trudno komentować. 

Dzięki :))

.

 

zaloguj się by móc komentować



przemsa @valser 3 kwietnia 2018 20:50
3 kwietnia 2018 20:59

W zasadzie tak, choć gdy klient faktycznie chce paragon, to raczej wie, jak ten ma wyglądać i już tak łatwo nie pójdzie. Poza tym brak taksometru powinien zapalić lampkę ostrzegawczą. Jakkolwiek: w Polsce da się jeździć za darmo "taksówkami". Trzeba tylko wypatrzyć tę bez wspomnianego taksometru i kasy fiskalnej, poprosić o rachunek, a gdy "taksiarz" odmawia, kazać mu wyp...

zaloguj się by móc komentować

przemsa @przemsa
3 kwietnia 2018 22:25

Klienci dają się nabrać najczęściej z tego powodu, że nie wierzą, że można aż tak bezczelnie i grubo kroić za usługę równie trywialną, jak przewóz z punktu A do B. Później się dziwią, że jednak się da, bo "taksówkarz" wie, że ten klient i tak do niego nie wrócić. Czeka tylko na kolejnego jelenia. Tak to się kręci.
Co do Bytomia, pewnie i tam działa globalna korporacja na U. Ta, która świadczy usługi co do zasady identyczne, jak taxi, ale jednak nie świadczy usług taxi, tylko realizuje "ekonomię współdzielenia", zatem jest modna, trendy, spox i super.

 

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @przemsa
4 kwietnia 2018 13:37

Ktoś pamięta francuski serial "Paryska taksówka"? Taksówkarzem była kobieta.  Właściwie najbardziej zapamiętałam trudny egzamin ze znajomości miasta itd., który musiała zdać bohaterka, zanim dostała licencję. No i chyba w tym serialu grał Winetou - Pierre Briece... a ja lubiłam Winetou, chociaż we współczesnej,  nieindiańskiej stylówie, podobał mi się mniej. 

Od tamtej pory mam idealistyczne wyobrażenie,  że wszyscy taksówkarze MUSZĄ świetnie znać topografię miasta. Co to znaczy siła propagandy.

○~○~○~○

Fajne opowiadania, ciekawe i coś lżejszego, bo trudne tematy i osobiste sprawy,  tak mnie przytłaczają, że straciłam już chęć do komentowania. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 3 kwietnia 2018 21:32
4 kwietnia 2018 14:26

Oni liczą na mało spłoszonym obcym miejscem obcokrajowców. I myśle, że sobie radzą. Pamiętam, jak kiedyś w Warszawie jechałem z trzema Amerykanami z Centralnego na Stare Miasto za okrągłą stówę. Mówiłem im, że to jest przekręt, ale oni machnęli na to ręką.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Rozalia 4 kwietnia 2018 13:37
4 kwietnia 2018 15:06

Powinni znać topografię. 

Życzę pomyślności. 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @krzysztof-osiejuk 4 kwietnia 2018 14:26
4 kwietnia 2018 15:08

Bywa i tak, że klient liczący w dolarach, euro czy funtach, ma gdzieś jakieś sto złotych, bo dla niego to i tak grosze. 

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować