-

przemsa

Taryfa dzienna, taryfa nocna [15]

Nie będę się krygował pytając niby skromnie, a tak naprawdę obłudnie, czy ktoś jeszcze pamięta te opublikowane tu kiedyś kilka taksówkarskich tekstów i po prostu wkleję do nich linki.
Zaraz za nimi kolejna, czternasta już odsłona.

Prolog / 1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 / 8 / 9 / 10 / 11 / 12 / 13 /


„Jeśli nawet historia ta nie jest prawdziwa, jest ona prawdziwym zmyśleniem.”
Marek Hłasko „Piękni dwudziestoletni”

 

Pamiętam jeszcze czasy studenckie. Minęło wprawdzie trochę lat, a i wypity wtedy alkohol rozmył nieco obraz ludzi i zdarzeń, nie na tyle jednak, by okres ten był czarną dziurą w mojej pamięci. Niekiedy wracam więc do  tych wspomnień, choć mówiąc szczerze w zasadzie tylko w chwilach, gdy akurat coś podobnego mi się przytrafia.

[CAŁOŚĆ NIEBAWEM DRUKIEM]



tagi: przemsa  wydawnictwo przemsa  taryfa dzienna taryfa nocna  opowieści taksówkowe 

przemsa
21 października 2018 10:13
17     1234    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:
gabriel-maciejewski @przemsa
21 października 2018 10:18

A co studiowałeś?

zaloguj się by móc komentować

przemsa @gabriel-maciejewski 21 października 2018 10:18
21 października 2018 10:19

Powiem Ci kiedyś na osobności :)

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @przemsa 21 października 2018 10:19
21 października 2018 10:25

Okay, zgaduję, że coś bardzo poważnego

zaloguj się by móc komentować

przemsa @gabriel-maciejewski 21 października 2018 10:25
21 października 2018 10:28

Nie, raczej nie. Choć po studiach perspektywy były niezłe. Ale potoczyło się inaczej, choć przecież taryfa to dość świeża rzecz, która trafiła mi się wiele lat (i kilka etatów) po obronie.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @przemsa 21 października 2018 10:28
21 października 2018 10:33

Mój kolega, dużo młodszy też właśnie siada na taryfę, ale on się cieszy

zaloguj się by móc komentować

przemsa @gabriel-maciejewski 21 października 2018 10:33
21 października 2018 10:43

Ja też w sumie lubię tę robotę. Uwiera mnie tylko to, że nie mam komfortu, który miałbym od dawna, gdyby wcześniejsze sprawy zakończyły się we właściwym czasie tak, jak mam nadzieję już wkrótce się zakończą. 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @przemsa
21 października 2018 14:37

Moim prywatnym zdaniem. .jedt ok

.

 

zaloguj się by móc komentować


adamo21 @przemsa
21 października 2018 19:27

Z peerelu:

Kolejka zamarzniętych ludzi na postoju taksówek (w Krakowie?). Powoli przyjeżdża taksówka. Przez uchylone okno dolatuje pytanie 'czy ktoś chce taxi do n huty?'. Ktoś odpowiada 'ja chcę'. Na to głos zza uchylonego okna 'to se kup'.

zaloguj się by móc komentować

chlor @przemsa
21 października 2018 22:37

Skoro zdawałeś "podstawy matematyki", to odpada politechnika i czysta humanistyka. Zostaje bankowość, socjologia, marketing, zarządzanie, itp.

Lubię czytać Twoje kawałki. Te pierwsze były trudniejsze, warstwowe. Dwa ostatnie są proste.

zaloguj się by móc komentować

kamiuszek @przemsa
21 października 2018 22:43

Fajne.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @chlor 21 października 2018 22:37
21 października 2018 23:00

Nie pamiętam, czy aby na pewno nazywało się to "podstawami matematyki", a przecież nie będę sprawdzał specjalnie na potrzeby krótkiego tekstu. Zwłaszcza, że to detal bez znaczenia dla treści. 

Które pierwsze? Z cyklu "taryfa"?

zaloguj się by móc komentować


chlor @przemsa 21 października 2018 23:00
21 października 2018 23:55

Wszystkie oprócz 2 ostatnich. Te ostatnie były proste. Co nie znaczy, że gorsze. Inne.

zaloguj się by móc komentować

sannis @przemsa
22 października 2018 08:56

Tak się złozyło, że przez bodaj 8 lat, sprawy w różnych bankach prowadziła mi ta sama babka. W jednym jakiś kredyt obrotowy, w  innym konto firmowe itd. Po prostu przechodziła z banku do banku co kilka lat. A że była bardzo przyjemna i zdystansowana, to nawiązała się grzecznościowa relacja. I pewnego dnia czekam późnym wieczorem na taksówkę, podjeżdża, wsiadam do środka a za kierownicą ta babka z banku. Pierwsza podjęła rozmowę widząc moją konsternację. Opowiadała, że robota w banku co raz bardziej parszywa, bo presja jest na sprzedaż kredytów jest, słabo płacą a na taryfie przyjemnie jest. A w nocy, to w zasadzie nie ma komu jeździć. Zaś pieniądze wcale nie są złe. Nawet stwierdziła, że lepsze niż w banku i ma więcej czasu dla dzieci.  

zaloguj się by móc komentować


przemsa @sannis 22 października 2018 08:56
22 października 2018 09:14

Największą zaletą tej pracy jest to, że pracujesz kiedy chcesz. 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować