-

przemsa

Madki vs korpo-mamuśki

Na początek kilka uwag i zastrzeżeń. Jeżeli nawet nie pracowałem w korporacji sensu stricto, to jedna z firm, w której dane mi było kiedyś się zaczepić była na tyle duża i nowoczesna, że śmiało można ją do tego typu instytucji zaliczyć. Ponadto mam też kilku bardzo dobrych znajomych pracujących w różnych korpo, w tym także na wysokich, kierowniczych stanowiskach i choć z premedytacją oraz nieskrywaną lubością wrzucam do jednego worka na przykład wszystkich wyborców Platformy i Konfederacji, tak nie uważam, że każdy, kto pracuje w międzynarodowym koncernie jest osobą którą różnego rodzaju deficyty predestynują do zarabiania wyłącznie w takim miejscu. Więcej: nie uważam, że praca dla ponadnarodowej, obracającej miliardami firmy – w jakimkolwiek charakterze – jest czymś złym lub uwłaczającym. Nie, nic z tych rzeczy. Podkreślam to tytułem wstępu, ponieważ nie chcę nikogo konkretnie urazić, a z zarysu tekstu, który właśnie powstaje wynika, że tak się może zdarzyć. Zatem, żeby była jasność: korpo-mamuśki są drugą stroną medalu, którego awersem są tzw. „madki”, ale to tak samo tylko uogólnienie, uproszczenie i stereotyp.

Jeżeli śledzicie memy nie mogliście zauważyć, że pewnej kategorii rządzącymi nimi schematów, gdzie królem i królową są Janusz z Grażynką, poczesne miejsce zajmują wspomniane madki. To kobiety, matki. Matki specyficzne, bo w istotnym stopniu patologiczne. Wytapetowane, ozdobione narysowanymi odręcznie kredką brwiami, dłońmi zniekształconymi kolorowymi, długimi tipsami, farbowanymi włosami z odrostami, białymi kozaczkami, podrabianymi ciuchami znanych marek, tandetną biżuterią oraz – co najważniejsze – wyposażone w 500+ na dwójkę lub więcej Brajanków, Dżesik i Alexów. Do opisu można jeszcze dodać, że mąż lub konkubent szablonowej madki to tępy Sebix z tuningowanego BMW, a sama – dajmy na to Jolka – jest na bezrobociu lub w najlepszym razie robi hot-dogi w Żabce.

Najważniejszym wyróżnikiem memicznej madki jest rządzące nią przekonanie, że jej się należy. W pierwszej kolejności właśnie słynne 500+, ale poza tym jeszcze cała masa różnych innych rzeczy. Jest wiele memów traktujących na przykład o tym, że madki nagminnie piszą do sprzedających coś na olx, by ci oddali im to za darmo, no bo ich stać, a je nie i gdy spotykają się z odmową, bluzgają ohydnie i straszą.

Pokrótce zatem rzecz ujmują: madka to niewykształcona, tandetna, prostacka, leniwa i roszczeniowa rodzicielka średnio lat mniej niż trzydziestu - córka archetypowej Grażynki i Janusza. Madka z memów pełni dokładnie tę samą rolą, jaka przypada muzyce disco polo. Jest punktem odniesienia dla ludzi uważających za konieczne podkreślać swą „lepszość”. W pierwszym przypadku wynikającą ze słuchania uznawanych za bardziej ambitne dźwięków, a w drugim stąd, że niczego nie oczekują za darmo i do wszystkiego dochodzą swoją pracą. To, że owi lepsi równie gładko, bez obrzydzenia i odruchów wymiotnych zasysają słynną ulgę podatkową zwaną 500+, nie ma oczywiście najmniejszego znaczenia, gdyż tutaj naturalnie żadna analogia nie zachodzi. Tylko to rozdawane madkom 500+ jest przepijane, przepalane Viceroyami Light i przejadane kebabami w picie z ostrym sosem; tylko madki są przez te pieniądze deprawowane i rozleniwiane; tylko madki chcąc więcej i więcej i są nawet gotowe płodzić dla pieniędzy kolejne bombelki.

W przypadku gustownie ubranych, starannie ufryzowanych, wysportowanych, ozdbionych dyskretnym tatuażem na kostce, niejedzących glutenu i wysoko przetworzonej żywności super wykształconych ekspertek od wklepywania cyferek do excela z korpo: żon modnie przystrzyżonych i dobrze ubranych - w najgorszym razie - przedstawicieli handlowych poważnych sieci i właśnie matek Brunona lub ewentualnie parki Stanisława i Marii, jest zgoła odwrotnie. Tutaj nie ma mowy o żadnej roszczeniowości. 500+ to po prostu miły, w gruncie rzeczy zbędny dodatek do ich domowego budżetu; dodatek który - skoro już dają – smart mamusie inwestują (nie wydają!) mądrze w lekcje jazdy konnej, angielski, jogę lub ewentualnie bezcukrowe słodycze i eko kosmetyki. Korpo mamuśka, w odróżnieniu od madki, jest bowiem kobietą na poziomie, świadomą, z klasą i perspektywiczną.

Piszę o tym, ponieważ wpadł mi w oko przedstawiony w formie memu tekst, który nie był żadnym standardowym szyderstwem z madki, ale czymś odwrotnym, bo skargą jakiejś dumnej korpo-mamy na zły rząd. Pani owa w zwięzłej formie opisała, jak to poszła ze swoją uroczą córeczką do przychodni, bo ta miała gorączkę i choć tego zażądała, odmówiono jej przeprowadzenia u niej i u dziecka testu na obecność koronawirusa. Mało tego. Lekarz śmiał wprost stwierdzić, że nie widzi takiej potrzeby! Oburzona mamusia podzieliła się tym z całym światem i wszyscy gorąco ją poparli przyznając, że to prawdziwy skandal, a test im się należał, jak Kidawie prezydentura lub Dudzie Trybunał Stanu.

Lektura tej skargi skłoniła mnie do napisania pwyższego i podsumowania oczywistą puentą, że głębokie przekonanie o tym, że jesteśmy w czymś lepsi od innych, nie jest niczym więcej, jak tylko głębokim przekonaniem właśnie i lepiej jednak nie porównywać się z innymi lub przynajmniej zachować dla siebie wynikające z takich porównań poczucie wyższości.

To oczywisty banał i darowałbym go sobie, gdyby nie to, że zanim zabrałem się za tę notkę zdążyłem przeczytać dzisiejszą Ewangelię, czyli Przypowieść o faryzeuszu i celniku. I choć analogia może wydawać się mocno naciągana chociażby z tego powodu, że madce daleko jest do pokornego, nabożnego lęku poborcy podatków, to jednak korpo-mamuśka w swym głębokim poczuciu wyższości nie tylko jest bardzo podobna do faryzeusza, to na dodatek nie widzi belki we własnym oku.



tagi: społeczeństwo  memy  stereotypy  madki  korporacje 

przemsa
21 marca 2020 10:34
39     1795    14 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Klasyk @przemsa
21 marca 2020 10:48

Ale, odmowę otrzymała od lekarza, osoby wykształconej. Więc coś tu zgrzyta.

zaloguj się by móc komentować

atelin @przemsa
21 marca 2020 11:03

Bo tak naprawdę one wszystkie są takie same. Tylko nasze są super. Plus. 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Klasyk 21 marca 2020 10:48
21 marca 2020 11:10

To musiał być pisowski lekarz. 

 

zaloguj się by móc komentować


kalixt @przemsa
21 marca 2020 11:34

Gdy byłem mały, miałem niecałe 5 lat, wprowadziliśmy się z rodzicami do młodego miasta, będącego zasadniczo blokowiskiem dobudowanym do wielkiego kombinatu. Wtedy właściwie po raz pierwszy zacząłem mieć taką w miarę regularną i uświadomioną styczność z tzw. grupą równieśniczą. Na podwórkach między tymi gomułkowskimi blokami. Zauważyłem, że dzieci, gdy ktoś był na kogoś zły lub chciał kogoś obrazić, obrzucały się określeniem ''wieśniak''. Choć byłem bardzo mały, to w oczywisty sposób wyczuwałem, że ''Ty wieśniaku!'' to chyba najcięższa inwektywa, jaką można na podwórku usłyszeć. A ja nawet nie znałem tego słowa. Zapytałem więc rodziców, co to jest ten ''wieśniak'' i rodzice wytłumaczyli mi, że tak się kiedyś mówiło o ludziach mieszkających na wsi. I to mnie już wbiło w poważne zdumienie. Bo skądinąd wiedziałem, obcując już czas jakiś z podwórkową  czeredką, miotającą ''wieśniakami'' namiętnie przy każdym sporze i każdej konfrontacji, że byłem na tym podwórku bodaj jedynym znanym mi dzieckiem, które nie miało żadnej baci/dziadka/cioci/wujka na wsi i którego rodzice nie przyjechali do tego młodego miasta za pracą w kombinacie z którejś z okolicznych wiosek.

Myślę, że autorami memów o Januszu, Grażynce i madkach oraz ludźmi, którzy przy tych memach rechoczą, powoduje podobny mechanizm. Ludzie aspirujący najgorliwiej plują na to, z czego im samym nogi wyrastają i z czego dopiero co się, przeważnie z niemałym trudem, jakoś tam ''wyawansowali''. I zdaje się, że mają tak już od dziecka.

zaloguj się by móc komentować

ikony58 @przemsa
21 marca 2020 11:45

to na poczatek, 

Po   „Daj głos” na Facebooku Krystyny Jandy zastanawia mnie jedno. Skąd przekonanie, że jest się lepszym od drugiego człowieka?

Zobacz obraz na Twitterze

zaloguj się by móc komentować

przemsa @kalixt 21 marca 2020 11:34
21 marca 2020 11:47

> Ludzie aspirujący najgorliwiej plują na to, z czego im samym nogi wyrastają
> i z czego dopiero co się, przeważnie z niemałym trudem, jakoś tam
> ''wyawansowali''. I zdaje się, że mają tak już od dziecka.

Też sądze, że to właśnie to.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @ikony58 21 marca 2020 11:45
21 marca 2020 11:51

Janda i jej podobni szczerze wierzą, że są elitą. To nawet zabawne na swój sposób.

 

zaloguj się by móc komentować

SilentiumUniversi @ikony58 21 marca 2020 11:45
21 marca 2020 12:08

Tylko czemu ten pisior z pięćsetką+ ma RÓŻOWY krawat? Za lepszych czasów autora by za taką aluzję rozstrzelano.

zaloguj się by móc komentować

ikony58 @przemsa 21 marca 2020 11:51
21 marca 2020 12:08

Są to „typowe Janusze i Grażyny” (słowa współpracującej wtedy z PO Anny Mierzyńskiej), jedzące „gofry i fryty” (Agata Młynarska), wśród których jest wielu „buraków” i „darmozjadów” (Nergal). Wielce prawdopodobne, że lud głosujący na PiS „bije żony” (Zbigniew Hołdys), a wprost pewnym, że to ludzie „nieinteligentni i doły społeczne”, gdyż do takich właśnie osób swoją ofertę kieruje Kaczyński (Maria Nurowska). Nic dziwnego, że Anja Rubik musiała w tym naszym ciemnogrodzie otworzyć szkołę seksu. Ludność tubylcza cały czas wierzy w bociana, ktoś musi ich oświecić. Jest też oczywiście prof. Mikołejko – wyjątkowo nieciekawa postać zajmująca się tropieniem „Edków”, czyli polskich chamów, którzy za pełną miskę sprzedali się PiS.

Mamy tutaj pełen przekrój establishmentu III RP: od celebrytów, poprzez artystów po profesurę i ludzi ze świata polityki. Ich wszystkich łączy jedno pragnienie: potrzeba poczucia się lepszym.https://dorzeczy.pl/kraj/80197/Zgnoic-PiS-owca.html

zaloguj się by móc komentować

ikony58 @przemsa 21 marca 2020 11:51
21 marca 2020 12:09

„Nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku” – pisał sto lat temu Roman Dmowski. Jak widać, od tamtego czasu niewiele się w tej materii zmieniło.

zaloguj się by móc komentować

ikony58 @SilentiumUniversi 21 marca 2020 12:08
21 marca 2020 12:14

 to je wielgo śtuka,

pamietasz scene w Czlowiek z zelaza, kiedy Janda wciska zielone proletariuszce po stosunku z przedstawicielem zachodu?

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @przemsa
21 marca 2020 12:29

Dobra analogia...

W ogóle czytania z ostatniego tygodnia (który  jeszcze trwa) pasują idealnie do tego co się dzieje, postanowiło się ujawnić próbując wykorzystać sytuację "w dniach ostatnich".

Te mamusie i politycy roszczeniowi (choćby dla sportu) a contrario do czegokolwiek co zrobi rząd, bo liczy się wyłącznie to co mi się zachęcę i wymyśli, a wolność rozumieją jako spełnienie owych roszczeń. Ci turbokatolicy, ostentacyjnie demonstrujący swoją przenikliwość Bożych planów (wirus to kara a kościół nie powinien się tchórzliwie zamykać), bo oni wiedzą lepiej co Kościół powinien w takim czasie robić... I każdy uzależniony od sensacji, który pomylił wlasną potrzebę wiedzy/informowania, z szukaniem prawdy, z życiem nią przede wszystkim samemu.

No ale są i pozytywne przykłady... Ludzie są zmęczeni jazgotem. Zaczynają dostrzegać zagrożenia związane ze śledzeniem każdego pierdnięcia telewizora... I wyrażają tęsknotę za czymś co daje spokój i nadzieję... Doceniają bardziej to co zostało im ograniczone, nawet jeśli chodzili do Kościoła z przyzwyczajenia.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @OdysSynLaertesa 21 marca 2020 12:29
21 marca 2020 12:36

Wielki Post. Mamy prawdziwy Wielki Post.

zaloguj się by móc komentować

SilentiumUniversi @ikony58 21 marca 2020 12:14
21 marca 2020 12:36

Nie, nie pamiętam. Stylistyka tego dzieła za to jakoś przypomina socrealizm.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @przemsa 21 marca 2020 11:51
21 marca 2020 12:46

Myślę że czas w którym nie mogą tak po prostu znaleźć się w tłumie, na zorganizowanej/skrzykniętej imprezie, których fani/przyjaciele(lajkerzy) szukają głównie po to by samemu zadawać szyku (walnąćseselfinainsta), jest dla nich lekkim szokiem, bo pokazuje realny zasięg ich wpływów. Bo co ciekawego może pokazać/powiedzieć taka gwiazda, z dnia na dzień odcięta od dajrektora/scenografa, który brał na siebie organizację całego tego sztucznego światła. Bez atmosfery, której żadna z owych "znanych i lubianych" nie potrafi sama z siebie wykreować... Popularność/klikalność to nie to samo co miłość lub choćby szczera przyjaźń, oparta o wewnętrzne piękno, które w żadnym momencie nie dąży do zdominowania i podporządkowania sobie obecności drugiego człowieka... Gorzej z uzależnionymi, no ale właśnie jest okazja dla nich przejrzeć na oczy, w jak próżnym projekcie brali udział, i ile z tego buduje ich własną pewność siebie, i poczucie bezpieczeństwa.

zaloguj się by móc komentować

Antonim @przemsa
21 marca 2020 12:51

miejscem o dużym stężeniu takiego podejścia jest facebookowy fanpage "Polska w dużych dawkach"

ostatnio była tam ostra "beka" z tego ż Polacy nie myją rąk po wyjściu z toalety....

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Grzeralts 21 marca 2020 12:36
21 marca 2020 12:53

Pięknie to podsumowałeś. Faktycznie tak jest!

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @ikony58 21 marca 2020 12:08
21 marca 2020 12:55

Potrzeba ciągłego zapewniania ich o tym także. 

Ostatnio na tym tle niespodzianie pozytywnie zaskoczył mnie Skiba. 

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @ikony58 21 marca 2020 12:09
21 marca 2020 12:55

To chyba nie tylko nasz specyfika. 

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @OdysSynLaertesa 21 marca 2020 12:29
21 marca 2020 12:57

Właśnie tak. Jak napisał Grzeralts mamy prawdziwy Wielki Post. Musimy bardzo go potrzebować, skoro On każe nam go przeżywać w ten sposób. 

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @OdysSynLaertesa 21 marca 2020 12:46
21 marca 2020 12:58

Najbardziej boją się o pieniądze i zmiany w ich statusie, które chyba muszą nastąpić. 

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Antonim 21 marca 2020 12:51
21 marca 2020 12:58

Nie znam, ale domyślam się już, co tam serwują...

 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Grzeralts 21 marca 2020 12:36
21 marca 2020 12:59

Też tak to widzę.

Staram się tej "wizji" nikomu nie narzucać, ale trudno jest milczeć kiedy tylu radykałów sprzedaje strach i nieufność, zamiast nadzieji i ufności która przyciągnie do Boga i Kościoła, albo przynajmniej obudzi pragnienie czegoś więcej.

No ale tak jest najłatwiej, można popuścić sobie wreszcie wszystkie skrywane wewnątrz żale do całego świata, który powinien zauważyć i słuchać co jeden z drugim prorokiem mają do powiedzenia... Nie chcieli słuchać? To Pan Bóg ich teraz ukarze.

Być może jest właśnie tak. Ja nie wiem. Ale czy oni, tacy mądrzy w piśmie i rozeznaniu, muszą tak tę mądrość teraz demonstrować? I właśnie teraz udowadniać błędy Kościoła? Nie mogą po prostu ograniczyć się do modlitwy o nawracanie i wiarę w Ewangelię.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @przemsa 21 marca 2020 12:57
21 marca 2020 13:02

Tak... Ufam i wierzę że tak właśnie jest... I oby nie zmarnować tego czasu na zbytnie mędrkowanie innym.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @OdysSynLaertesa 21 marca 2020 13:02
21 marca 2020 13:03

Myślę, że damy radę. Dobrą nowinę mamy pod ręką. 

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @przemsa
21 marca 2020 13:08

W Żyrardowie diagnozują na telefon i wystawiają recepty. Nie trzeba chodzić do przychodni...być może wszędzie już tak jest

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @OdysSynLaertesa 21 marca 2020 12:59
21 marca 2020 14:19

O głównym ryzyku napisał wczoraj Gabriel. Przy czym jednak bożka nie widzę w koronawirusie, ale w socjalizmie, który go pokona. Dlatego cieszyłbym się bardzo, gdyby u nas pokonała go Matka Boska, nie socjalizm. Można mieć marzenia, nie? 

zaloguj się by móc komentować


OdysSynLaertesa @Grzeralts 21 marca 2020 14:19
21 marca 2020 17:55

 W filmie "Bitwa Warszawska" jest taka scena, gdzie po owej bitwie rozmawiają Wieniawa (gra Linda) z Piłsudskim (gra Olbrychski). No i ten pierwszy mówi: "Wspaniałe zwycięstwo Panie marszałku", na co ten odpowiada: "Znając moich rodaków, przypiszą to komu innemu". Na co  Wieniawa: "O ile ja znam naszych rodaków, powiedzą raczej że to cud". Piłsudski z przekąsem: "Cud?". Wieniawa: "Z całą pewnością... Cud nad Wisłą". Piłsudski po chwili myślenia: "A wiecie Wieniawa... Może to i racja". Na co Wieniawa uśmiecha się znacząco.

No tak to jest z tymi socjalistami. Ja się przyłączam do Twojego marzenia. Żeby tak to właśnie zostało zapamiętane

 

 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @kalixt 21 marca 2020 11:34
21 marca 2020 18:10

"Myślę, że autorami memów o Januszu, Grażynce i madkach oraz ludźmi, którzy przy tych memach rechoczą, powoduje podobny mechanizm. Ludzie aspirujący najgorliwiej plują na to, z czego im samym nogi wyrastają i z czego dopiero co się, przeważnie z niemałym trudem, jakoś tam ''wyawansowali''. I zdaje się, że mają tak już od dziecka."

Zgadza sie.

Oni do tego stopnia znienawidzili wiesniakow, ze postawili m. innymi palme na rogu Nowego Swiatu i Alei Jerozolimskich. Bo to wg nich podnosi prestiz stolicy, zamienia ja w swiatowa metropolie na poziomie Hong-Kongu, Londynu czy Nowego Jorku. Nienawidza ......samych siebie, czyli waz zjada wlasny ogon.

I zawziecie podkreslajac swoja przynaleznosc do "elity", zerkaja na zachod, szukajac uznania i potwierdzenia. Bo dla nich zachod rozdaje te certyfikaty.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @Grzeralts 21 marca 2020 14:19
21 marca 2020 18:16

"Przy czym jednak bożka nie widzę w koronawirusie, ale w socjalizmie, który go pokona. Dlatego cieszyłbym się bardzo, gdyby u nas pokonała go Matka Boska, nie socjalizm. Można mieć marzenia, nie? "

Prosze sobie wyobrazic, ze koronawirus trafia do Polski, tak gdzies za Gomulki powiedzmy.

Nie mialby szans na przetrwanie [wirus na sie rozumiec, nie Gomulka], wialby w podskokach.

Tak, socjalizm to potezna bron.

Ale prawdziwa potega jest wiara i modlitwa. Modlmy sie i wszystko bedzie dobrze.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @ikony58 21 marca 2020 12:09
21 marca 2020 18:21

Ależ przeciwnie,  zmieniło się bardzo wiele. Tylko na gorsze.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Szczodrocha33 21 marca 2020 18:10
21 marca 2020 18:33

Jest fajne rosyjskie określenie: выдвиженцы (wydwiżeńcy - w znaczeniu: wydźwignięci, wyciągnięci ), pasujące do nich jak ulał. Oznacza  nomenklaturowców lub ich potomków, tj. warstwę ludzi którzy zawdzięczają swój awans na drabinie ekonomiczno-społecznej lojalnemu usługiwaniu władzy dyktatorskiej (takiej od "dyktatury proletariatu").

zaloguj się by móc komentować

ikony58 @stanislaw-orda 21 marca 2020 18:21
21 marca 2020 18:39

Racja, pewnie o tym pisales...

  

 

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

Matka-Scypiona @przemsa
21 marca 2020 19:12

Nie pamiętam, kto to powiedział, ale określił Polaków arystokracja w najgorszym tego słowa znaczeniu, ponieważ znaczenie tego pojęcia opiera się na pogardzie Polaka do Polaka. Magnat gardzi szlachcicem, szlachcic mieszczaninem, ten chłopem, piekarz gardzi kowalem itd. Tak to u nas jest. Arystokracja pogardy. 

zaloguj się by móc komentować


klon @Szczodrocha33 21 marca 2020 18:10
21 marca 2020 23:01

"Oni do tego stopnia znienawidzili wiesniakow, ze postawili m. innymi palme na rogu Nowego Swiatu i Alei Jerozolimskich. Bo to wg nich podnosi prestiz stolicy, ..."

Niektórzy próbują ująć to w sposób "naukowy" /  5 minut od startu / :D

 

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @przemsa
22 marca 2020 11:50

Niestety niezauważalna belka w własnym oku to coś jak grabie lub trzonek łopaty nieprawidłowo ujęty, wystający za bardzo, poprzedzający mnie jak kopia. W sumie dziwne że ta belka jest niezauważalna, bo jedno spojrzenie wystarczy by powaliła z nóg kilku bliźnich naraz. 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować