-

przemsa

Kolega klikacz klika

Krzysztof Osiejuk napisał wczoraj tekst „do kolegów klikaczy”. Ponieważ jest on adresowany także do mnie, chwilę sobie nad nim podumałem. Skutkiem tego przypomniały mi się własne odczucia przeżywane wielokrotnie, gdy jeszcze pisywałem regularnie i całkiem sporo. Teksty, które wychodziły wtedy spod mojej klawiatury, sam dzieliłem na „słabe”, „błahe, ale ujdzie/ciekawe” i „o kurde, to mi się udało”.

W przypadku tych pierwszych bałem się demaskujących nędzę notki komentarzy i z ulgą wzdychałem, gdy nie pojawiły się wcale lub było ich bardzo mało, tak w odniesieniu do ostatnich nie mogłem się doczekać odzewu. No i rzecz jasna – choć faktycznie nie zawsze – ten był niewielki. Irytowało mnie to mocno i chyba nawet kilka razy zdarzało mi się samemu napisać z wyrzutem w komentarzu, że, co to – kurcze blade – czy nikt nie widzi, jak zgrabnie i przenikliwie mi się dziś te literki poskładało? Samo przez sie się rozumie, że na nic się to zdało.

Nie pamiętam teraz, jak dużo czasu mi to zajęło, ale w pewnym momencie pojąłem, że blogowa notka, to właśnie tylko blogowa notka i ja sam identycznie podchodzę do większości wpadających mi w oko tekstów tego rodzaju. Po prostu czytam kilkanaście pierwszych zdań i jeżeli temat mnie nie wciągnie od razu, przechodzę kolejnego. I nawet przez myśl mi nie przejdzie, że może mnie z tego powodu ominąć coś wartościowego.

Owszem, trochę inaczej jest w przypadku autorów wysoko u mnie notowanych, ale nawet i oni, gdy akurat rozwodzą się na przykład nad wpływem wojen punickich na kulturę zachodniej części basenu Morza Śródziemnego, to sorry, ale mają małe szanse na to, że będzie mi się chciało gapić w monitor, by dojść do ostatniego zdania ich wywodu.

Jak to wytłumaczyć? Nie będę silił się na uogólnienia, ale nie sądzę bym się mylił zakładając, że tak naprawdę  w niczym nie rożnie się od statystycznego czytelnika portali i tak jak on, w pierwszej kolejności od tekstów publikowanych w internecie oczekuję rozrywki. Zgrabnej, treściwej i najlepiej jeszcze zawierającej jakąś dyskusyjną tezę.

Prostackie i mało chwalebne? Być może.

W każdym razie ja treści głębszych, wymagających uwagi, szukam w książkach i czasopismach. Te mogę wziąć do ręki, rozsiąść się wygodnie w fotelu i zapoznawać się z nimi w skupieniu. To natomiast, co dociera do mnie za pośrednictwem laptopa, tabletu czy smartfona, automatycznie traktuję jak kontent drugiej kategorii. Nie jednak w tym znaczeniu, że gorszy, ale bardziej trywialny, rozrywkowy. Mógłbym porównać to do filmów, o których z góry wiem, że by je zobaczyć nie wydam pieniędzy na bilet do kina, bo wystarczy mi telewizor.

Dlatego też, choć wprawdzie daleko mi do dorobku Krzysztofa czy Gabriela, opublikowałem sam na tyle dużo materiału, by móc stwierdzić, że doskonale wiem, co znaczy być nie tylko konsumentem, ale i autorem treści blogowych. I  jako  autor doświadczony w zmaganiach o czas czytelnika, staram się pamiętać, że oczekiwania są źródłem rozczarowań. Gdy więc wrzucam jakąkolwiek notkę do sieci, to wprawdzie nadal jestem bardzo ciekawy odzewu, tym niemniej nie mam już złudzeń, że ten będzie taki, jak sobie życzyłbym.

Weźmy na przykład tę notkę. Jest na tyle błaha, że powinna całkiem ładnie się „sprzedawać”. Z drugiej strony jednak, aż się prosi, by na przekór temu, co napisałem w poprzednim zdaniu, zwyczajnie ją olać.

Zapytam zatem na koniec zgodnie z tą wkurzającą portalową manierą:
A Wy jak sądzicie?

Ja stawiam, że na dwoje babka wróżyła.

 



tagi: blog  internet  blogi  czytelnicy  toyah  klikalność 

przemsa
2 marca 2018 09:40
56     1880    10 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Maryla-Sztajer @przemsa
2 marca 2018 10:31

:)))

.

Mam chore oczy. .I w zasadzie zakaz gapienia się w ekran.

Ale kto babci zabroni?  Więc rzucam okIem tu i tam. 

Mam swoje prace poza netem,  trochę to wychodzi w notkach...Historia rodziny i Czeladzi. ..Mnie to nie tylko interesuje ale chcę to utrwalić dla wnuków. 

Jeśli jakieś okruchy nadają się do upublicznienia,  to coś to wrzucam. 

I jeszcze...na prośbę 2 ..słownie dwu. ..czytelnikowi. 

Dla nich się staram.  Jest OK.

.

Serdecznie pozdrawiam; ).

.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Maryla-Sztajer 2 marca 2018 10:31
2 marca 2018 10:39

Dziękuję za komentarz :)

zaloguj się by móc komentować

przemsa @valser 2 marca 2018 11:28
2 marca 2018 11:39

> I sam do siebie powiedzialem akie slowa - jakby mi ktos dziesiec lat temu powiedzial,
> ze bede wydawal gazete po niemiecku, w Szwajcarii, to bym go wyslal do lekarza. BOOM!
> I tak sie zaczyna moj wstepniak.

Bardzo fajny. Prosty i przyciągający uwagę.

> A co z popularnoscia notek? Tak jak ze wszystkim innym. Nie ma regul. Nie te sa
> najbardziej popularne, ktore sa najwazniejsze. 

"Nie ma regul. Nie te sa najbardziej popularne, ktore sa najwazniejsze". W sumie to właśnie jest chyba regułą...

 > U mnie z pisaniem jest jak ze sportowa forma - nie potrafie utrzymac
> pisania codziennie na wysokim poziomie.

Moim zdaniem nikt tego nie potrafi, to niemożliwe. Sam staram się pisać codziennie, ale tratuję to jako ćwiczenie i nigdzie nie wrzucam. Publikację notki traktuję jak udział w zawodach ;-) 

A co do reszty, tego co napisałeś o Gabrielu, Toyahu i reszcie autorów regularnie między innymi tu piszących, zgoda. Podobnie wysoko ich oceniam.

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @przemsa
2 marca 2018 12:38

Czytelnicy i komentatorzy mają ograniczony czas i wśród autorów swoich ulubieńców. Jednym z liderów peletonu SN jest Pink Panther, ale ja Jej artykuły czytam wtedy gdy mogę poświęcić im pełne zaangażowanie. Zdarza się,  że dopiero po kilku dniach od ukazania się. A komentuje je zwykle krótko, czasem wcale, bo cóż dodać do  wpisu mistrzyni. Mogę jedynie pochwalić, co zwykle czynię. 

Pod lekkimi notkami,   łatwiej i chętniej się komentuje, chociażby dlatego,  że się zna temat, no i dla frajdy. Natomiast na blogi autorów z tematyką odległą od moich zainteresowań,  zaglądam rzadziej. Może szkoda,  ale cóż,  zgadzam się ze zdaniem przemsy, internetu nie traktuje się ze śmiertelną powagą, człowiek spodziewa się po nim rozrywki. No a  jak bloger i komentator mają odmienne poglądy,  temperamenty i poczucie humoru, to już czytać się nie chce,  a komentować tym bardziej.

Zanim nie poznasz wartości, nie wiesz żeś stratny. A nie poznasz, bo przeważnie lubisz kogoś kto cię lubi. I tyle. W tym nie ma żadnej filozofii, doba ma tylko 24 godziny, a ludzie swoje zajęcia, problemy i sympatie. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 2 marca 2018 11:28
2 marca 2018 12:45

Nie wierzę, że napisałeś coś tak niemądrego. Ty naprawdę uważasz, że tekst księdza Krakowiaka o Kościele nie był czytany, bo większość już go czytała cztery lata temu? 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @krzysztof-osiejuk 2 marca 2018 12:45
2 marca 2018 12:47

> Ty naprawdę uważasz, że tekst księdza Krakowiaka o Kościele nie był czytany,
> bo większość już go czytała cztery lata temu? 

A w którym miejscu tak twierdzę, możesz zacytować?

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Rozalia 2 marca 2018 12:38
2 marca 2018 12:48

> Pod lekkimi notkami,   łatwiej i chętniej się komentuje, chociażby dlatego,  że się
> zna temat, no i dla frajdy.

I tak to się - nie zawsze, ale czesto - kręci.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @przemsa 2 marca 2018 12:47
2 marca 2018 12:49

Przepraszam, to nie było do mnie. Nie zauważyłem...

zaloguj się by móc komentować

przemsa @krzysztof-osiejuk 2 marca 2018 12:45
2 marca 2018 12:50

Tzn przepraszam Krzystofa... Kurde.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @przemsa 2 marca 2018 12:49
2 marca 2018 12:51

Jakoś mnie to nie dziwi. Wszyscy jesteśmy cholernie uważni.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 2 marca 2018 11:28
2 marca 2018 13:01

I może jeszcze jedno, gdybyś nie wiedział, o co chodzi. Rzuć okiem na dzisiejszą notkę Maryli Sztajer i zobacz, ile ona ma odsłon. Rozumiem, że Twoim zdaniem to jest wynik tego, że ona - zamiast się nurzać w tym bezsensownym recyclingu - napisała coś szalenie nowego i odkrywczego? To był też zapewne powód, dla którego sam Onyx uznał za stosowne ją skomentować. 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @krzysztof-osiejuk 2 marca 2018 12:51
2 marca 2018 13:04

Mnie niestety zbyt często.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @valser 2 marca 2018 12:56
2 marca 2018 13:05

Moim zdaniem to, że ten tekst był gdzieś wcześnej publikowany nie miało żadnego wpływu na ilość odsłon.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @przemsa
2 marca 2018 13:12

> Moim zdaniem slowo "repryza" uzyte w tytule zrobilo robote

E tam, a niby dlaczego?
 

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @valser 2 marca 2018 13:08
2 marca 2018 13:25

Słowo "repryza" faktycznie zrobiło robotę i to dubeltowo. Ten kto znał jego znaczenie nie miał ochoty na powtórkę, a dla głupiej/głupiego -:) brzmi ono tak poważnie i hermetycznie, że woli notki nie tykac. Ale od czego mamy ciotke Wiki?

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @valser 2 marca 2018 13:22
2 marca 2018 13:31

Ok, rozumiem co masz na myśli, ale się nie zgadzam.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @krzysztof-osiejuk 2 marca 2018 13:01
2 marca 2018 13:35

> Rzuć okiem na dzisiejszą notkę Maryli Sztajer i zobacz, ile ona ma odsłon.

Tak BTW: Moim zdaniem ilość odsłon tej akurat notki bierze się stąd, że w tytule jest imię Gabriel.

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @przemsa 2 marca 2018 13:35
2 marca 2018 15:02

No popatrz! A ja sądziłem, że dlatego, że nie ma tam słowa "repryza".

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 2 marca 2018 13:36
2 marca 2018 15:04

Naprawdę? Na tytuł. Pomysleć tylko, że słowo "repryza" załatwiło tak piękny tytuł. A może poszło o imię "Don Paddington"? Możeście pomyśleli, ze to jest o niedźwiadku Paddingtonie? Same zagadki, co nie?

zaloguj się by móc komentować

przemsa @krzysztof-osiejuk 2 marca 2018 15:02
2 marca 2018 15:09

Pisałem do valsera i była to tylko luźna, ogólna, niezbyt odkrywcza uwaga.

Podobnie odkrywczo mógłbym jeszcze dodać, że gdybym dzisiejszej notce dał tytuł "Kolega klikacz klika do Toyaha", miałbym teraz pewnie już grubo ponad tysiąc odsłon.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 2 marca 2018 13:08
2 marca 2018 15:09

Tu właśnie sam sobie odpowiadasz. "To tylko blogowa notka". Dla mnie i Gabriela ten blogi to całe życie, natomiast dla Ciebie i wielu z Was to jest zaledwie seria notek na jednym z blogów.

zaloguj się by móc komentować

bendix @krzysztof-osiejuk 2 marca 2018 15:09
2 marca 2018 15:15

Zapewniam Ciebie że dla mnie to jest jedyne miejsce gdzie czytam blogi!

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @przemsa
2 marca 2018 15:23

Rozumiem

że napisanie do Gabriela osobnej notki że słowem PRZEPRASZAM jest dla tutejszych ....

....dziwne? 

.

Mnie nauczono mówić PRZEPRASZAM :).

.

.

.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Maryla-Sztajer 2 marca 2018 15:23
2 marca 2018 15:26

Źle Pani rozumie. Odnosiłem się tylko do tego, skąd jej popularność. Bo chyba nie będzie błędnym stwierdzenie, że treści jest w niej na tyle mało, że akurat nie ona o tym przesądziła?

 

 

zaloguj się by móc komentować

Czepiak1966 @przemsa
2 marca 2018 15:37

"Po prostu czytam kilkanaście pierwszych zdań i jeżeli temat mnie nie wciągnie od razu, przechodzę kolejnego. I nawet przez myśl mi nie przejdzie, że może mnie z tego powodu ominąć coś wartościowego."

Może ominąć i właśnie omija: odpuszczenie sobie tekstu o Basenie Morza Śródziemnego powoduje, że się jest uboższym o najnowsze odkrycia archeologiczne, o ich powiązania z potężnie zaawansowaną kryminalistyką, z której badań czerpią antropolodzy, historycy, historycy kultury i nawet badacze EKONOMII.

Ja nigdy nikomu nie wytłumaczę, co jest ważne w tego typu tekstach, nikogo nie nauczę, bo akurat nauczyciel jest ze mnie bardziej praktyczny niż wykładowy, ale świadomość, że przeczytałem o tych stosunkach w Basenie Morza Śródziemnego powoduje, że w powiązaniu z gdzieś zdobytą wiedzą nawet z zupełnie innych dziedzin i badań, mam świadomość, że jestem bogatszy w wiedzę, która podświadomie pozwala mi funkcjonować w dzisiejszych czasach.

Pozdrawiam. 

PS. Wiem, że czas z gumy nie jest, ale na SN to ja akurat czytam wszystko i bardzo cenię wysiłek Autorów.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @przemsa 2 marca 2018 15:26
2 marca 2018 15:48

Czytał  Psn może dzisiejszą notkę Gabriela? 

Jestem tam po imieniu wezwana. ..

Napusałsm pod nią komentarz.  Potem zadzwoniłam. 

W wyniku tego publicznie przeprosiła M.

Skoro wszyscy widzieli postawiony mi zarzut,  to chcę żeby wszyscy widzieli że przeprosiłam. 

.

Was drażni ze nie napisałam treści rozmowy. ..

;))))

.

A tu ważne jedt  TYLKO  PRZEPRASZAM. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Czepiak1966 @przemsa
2 marca 2018 15:48

A jeśli chodzi o repryz pochwałę lub krytykę, to wolę "King Konga" z Naomi Watts, niż tą wersję z lat czterdziestych. Warto czasem zajrzeć do kapsuły i samemu się przekonać, czy się miało rację, czy nie. Albo się przekonać, że się za mało wiedziało. Jakoś Stanisław Michalkiewicz potrafi bezbłędnie przewidywać przyszłość.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Czepiak1966 2 marca 2018 15:37
2 marca 2018 15:54

> Może ominąć i właśnie omija:

Masz oczywiście rację, że omija, ale:

1. to był tylko pierwszy z brzegu przykład czegoś brzmiącego zawile, który przyszedł mi do głowy, nic konkretnego,
2. na tyle dużo czytam różnorodnych ksiażek i czasopism, że ominięcie czegoś cennego w internecie nie wywołuje u mnie poczucia żalu.  

PS Ja po prostu lubię papier i bardzo rzadko udaje mi się zmusić do gapienia się w ekran, by przeczytać coś dłuższego.

> PS Wiem, że czas z gumy nie jest, ale na SN to ja akurat czytam wszystko
> i bardzo cenię wysiłek Autorów.

A ja, choć cenię go również bardzo, nie czytam wszystkiego.

Również pozdrawiam.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Maryla-Sztajer 2 marca 2018 15:48
2 marca 2018 16:01

> Czytał  Psn może dzisiejszą notkę Gabriela? 
> Jestem tam po imieniu wezwana. ..

Właśnie w tym rzecz. Czytałem notkę Gabriela i gdy pojawił się Pani tekst byłem bardzo ciekaw, co też z Pani rozmowy z nim wyniknęło. Dlatego kliknąłem, bo tytuł sugerował, że znajdę tam jakąś polemikę lub uwagi. I jestem przekonany, że w przypadku większości odwiedzających bardzo podobnie to wyglądało. Tyle. Co do przeprosin, ich słuszności lub jakochkowiel innych spraw z tym związanych się nie odnosiłem.  

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Czepiak1966 2 marca 2018 15:48
2 marca 2018 16:03

King Konga znam słabo i polemizowałbym, czy Michalkieiwcz jest aż tak dobrą "wróżką", ale zostawmy to :)

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @przemsa 2 marca 2018 16:01
2 marca 2018 16:04

Dałam link do s24 choć mamy do tego portalu zły stosunek.

Mogłam zapytać wcześniej Gabriela. ..

Za ten brak rozwagi przeprosiłam. 

.

To naprawdę trzeba w tym środowisku tłumaczyć? ??

.

?

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Maryla-Sztajer 2 marca 2018 16:04
2 marca 2018 16:06

Właśnie nic nie trzeba - przynajmniej mnie i w tej konkretnej sprawie - tłumaczyć, a Pani uparcie to robi.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @przemsa 2 marca 2018 16:06
2 marca 2018 16:58

Stare kobiety są uparte. W dodatku te co całe życie uczyły w różnych formach.

.

Pana też przepraszam w takim razie ...za przesadnie objaśnianie. .:)..

Pan się już nie gniewa na mnie...ja znikam.

Idę się przejść z PIES'em;)).

.

 

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @przemsa
2 marca 2018 17:09

Ja się nie gniewam, naprawdę. 
Pozdrawiam, wszystkiego dobrego.

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Maryla-Sztajer 2 marca 2018 15:48
2 marca 2018 17:22

I właśnie nie na jedno kopyto i nie wg własnego oglądu świata - tutaj nie jest półka z towarami jak w supersamie

zaloguj się by móc komentować

qwerty @qwerty 2 marca 2018 17:22
2 marca 2018 17:23

Miało być O na początku

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Maryla-Sztajer 2 marca 2018 16:04
2 marca 2018 17:54

Nie chodziło o link do s24, ale o link do tekstu na s24 tego konkretnego blogera.
Ja także daję niekiedy linki do s24, choć tylko do własnych tekstów.

Pani nie znała kontekstu, który  Coryllus wyjaśnił, wskazując  dlaczego nie i, moim zdaniem, temat został zamknięty.
Nie ma sensu tego tematu dalej drążyć.

 

zaloguj się by móc komentować

Aquilamagna @przemsa
2 marca 2018 19:29

Garść statystyk, które udostępnia Parasol.

Pan Krzysztof jest w ścisłej czołówce, jeśli chodzi o komentowalność tekstów.

http://szkolanawigatorow.pl/panel/artykuly?n=t&a=&t=&w=&o=&p=mk

Dla uzupełnienia odsłony, ale tutaj mieliśmy pewne manipulacje.

http://szkolanawigatorow.pl/panel/artykuly?n=t&a=&t=&w=&o=&p=mo

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Aquilamagna 2 marca 2018 19:29
2 marca 2018 19:35

Rozumiem, że to taka uwaga na marginesie :)

 

zaloguj się by móc komentować

Aquilamagna @przemsa 2 marca 2018 19:35
2 marca 2018 19:56

Na marginesie marginesu.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Aquilamagna 2 marca 2018 19:29
2 marca 2018 19:57

Czy to naprawdę jest takie trudne, by zrozumieć,  że ja nie mam kłopotu z popularnością mojego bloga?

zaloguj się by móc komentować


mooj @telok 2 marca 2018 21:09
2 marca 2018 21:28

Oj, czyli odkryłeś, że "kliki" to jest odczyt komentarzy nie notki? I klikalność (liczbę odsłon) "robi" odczytanie treści komentarzy?

Dobrze, że ktoś to napisał i wyszedł z obszaru absurdu:)

Nie 4423 osób przeczytało notkę  http://pink-panther.szkolanawigatorow.pl/girlsband-kl-auschwitz-afera-fani-fenelon-arthur-miller-czyli-kosinski-20

a 4423 razy odczytywano 278 komentarzy i jedną notkę. Zależność między "liczba odsłon" a "liczba komentarzy" jest w 90% (moje szacunki) "czym więcej komentarzy tym więcej odsłon" nie "czym więcej odsłon, tym chętniej komentowane"

Każdy, nawet najbardziej beznadziejny tekst, może okazać się "przebojem" po interesujących komentarzach.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @telok 2 marca 2018 21:09
2 marca 2018 21:37

> To ja się dołożę jako klikacz. Napisałem notkę nasyconą liczbami i procentami.
> Tytuł był z "żydami" i też marnie się klika:)

Pora publikacji notki też ma znaczenie. 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @mooj 2 marca 2018 21:28
2 marca 2018 21:40

> Zależność między "liczba odsłon" a "liczba komentarzy" jest w 90%
> (moje szacunki) "czym więcej komentarzy tym więcej odsłon"

Ja szacuję, że jakieś 25% ilości odsłon daje liczbę unikalnych użytkowników, którzy notkę odsłonili. Z tego pewnie jakieś 40% ją przeczytało.

 

zaloguj się by móc komentować

mooj @przemsa
2 marca 2018 21:41

Przepraszam. Masz rację. Forma zupełnie nie na miejscu. Tym bardziej, że sugeruje, że adresatem "złośliwości" jesteś Ty.

Czytałem i oczom nie wierzyłem, Ty pierwszy zasygnalizowałeś oczywistość - zdaje się -nie wychwyconą przez innych. 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @przemsa 2 marca 2018 21:40
2 marca 2018 21:42

Korekta: Szacuję, że jakieś 25% ilości odsłon to liczba unikalnych użytkowników, którzy ją przeczytali.

zaloguj się by móc komentować

mooj @przemsa
2 marca 2018 21:57

Jak nie ma żadnego komenta to i 100% może być:) nie ma tak prosto, żeby liniowo było. Ale od "pewnego k0" dominuje otwarcie dla komentarza/y nei dla notki. I czym więcej komentarzy, tym większy udział otwarć bez czytania (już znanej wszak) notki. Więc i 75% i 90% i 99% (od pewnej liczby odsłon i komentarzy) jest prawdą.

pozdrawiam, także zmartwionych autorów wspaniałych tekstów "otwartych tylko stukrotnie". 

Jednak książka, druk, monolog a "sieć", dialog, i dynamiczny tekst (uzupełniany wielokrotnie, ba..strolowany w bok:) to nie tylko różnica jak się czyta, a miernik "liczba odsłon" jako miara popularności "bazy" (tekstu komentowanego) bardzo pośrednio należy stosować

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @mooj 2 marca 2018 21:57
2 marca 2018 22:04

Im więcej komentarzy,  tym więcej odsłon komentatorów.  Wielokrotnych odsłon. 

zaloguj się by móc komentować

mooj @Rozalia 2 marca 2018 22:04
2 marca 2018 22:14

Tak, niby oczywiste, ale do pewnego momentu piszący (w tym autorzy notek) próbowali zdaje się ustalić "czytalność" "popularność" "ważność" pomijając tę oczywistość. Tj wiążąc liczbę odsłon z treścią i formą notki. Do kilkudziesięciu, kilkuste -może słusznie. Potem to nie ma przełożenia żadnego. Zaczynaja żyć komentarze lub ew. linki zewnętrzne (czyli cytowania, przywołania)

Od komentarza teloka z 21:09 jakaś reczywistość została przywrócona, wracamy powoli z krainy absurdów;)

zaloguj się by móc komentować

mooj @telok 2 marca 2018 22:11
2 marca 2018 22:16

Nie był, jeśli był to bez sensu i za to przeprosiłem. Złośliwość (też pewnie inna niż zastosowana, powinna być cieplejsza?:) ew. do tych, którzy nakręcili się bez sensu

zaloguj się by móc komentować

przemsa @mooj 2 marca 2018 21:57
3 marca 2018 07:41

> Jak nie ma żadnego komenta to i 100% może być:) nie ma tak prosto, żeby liniowo było.

Masz rację, nie jest tak prosto. Na pewno jednak można stwierdzić, że liczba odsłon z licznika jest praktycznie zawsze wyższa niż liczba faktycznych czytelników. A im więcej komentarzy, tym ta rozbieżność jest większa. Ja, ssając palucha, wymyśliłem sobie, że mniej więcej - ale też raczej maksymalnie - 1/4 z ogólnej liczby wejść na jakąś poczytną  i komentowaną notki to odrębne osoby.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Rozalia 2 marca 2018 22:04
3 marca 2018 07:42

> Im więcej komentarzy,  tym więcej odsłon komentatorów.  Wielokrotnych odsłon.

Plus odświeżanie strony, by sprawdzić, czy aby już ktoś odpowiedział.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @mooj 2 marca 2018 22:14
3 marca 2018 07:45

> Tak, niby oczywiste, ale do pewnego momentu piszący (w tym autorzy notek)
> próbowali zdaje się ustalić "czytalność" "popularność" "ważność" pomijając
> tę oczywistość. 

W tej notce pisałem bardzo ogólnie i do takich (owszem, istotnych) detali się nie odnosiłem.

 

zaloguj się by móc komentować

onyx @krzysztof-osiejuk 2 marca 2018 13:01
3 marca 2018 09:33

Ja klikam wszystkich po kolei ale nie wszystko czytam od deski do deski. Brak czasu w dłuższych kawałkach bo głównie czytam w wolnej chwili będąc w pracy. Używam telefonu i mam kłopot z komentowaniem z różnych przyczyn technicznych. W domu zanim dopadnę do komputera to jest późna noc tematy są pozamiatane, rano nikt nie przeczyta a ja mentalnie jestem bez powietrza i tak to się kręci od jakiegoś czasu. Do tego w eterze bieda jak sam wiesz, że nawet nie ma co linkować żeby nie robić tu Pudelka. U Maryli odpowiedziałem z przyczyn że tak powiem ogólnobiznesowych, chciałem wylać choć łyżeczkę oleju na to wzburzone morze. Ogólnie łatwo nie jest i się nie zanosi na skokową poprawę koniunktury. Walczymy.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 2 marca 2018 21:28
3 marca 2018 12:25

Nie zrobiłem zadymy o brak komentarzy.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować