-

przemsa

Artykuły użytkownika

Taryfa dzienna, taryfa nocna [10]

Nie będę się krygował pytając niby skromnie, a tak naprawdę obłudnie, czy ktoś jeszcze pamięta te opublikowane tu kiedyś kilka taksówkarskich tekstów i po prostu wkleję do nich linki.
Zaraz za nimi kolejna, dziesiąta już odsłona.

Prolog / 1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 / 8 / 9 /

 

„Jeśli nawet historia ta nie jest prawdziwa, jest ona prawdziwym zmyśleniem.”
Marek Hłasko „Piękni dwudziestoletni”

 

A mój tata jest taksówkarzem! Bijąca z tych słów nieskrywana duma nie pozostawała wątpliwości, że moja córka po pierwsze bardzo mnie kocha i wierzy, że jestem obiektywnie godny podziwu, a po drugie przypominała, że jest tylko małym dzieckiem dopiero co chodzącym do przedszkola.

Słyszący powyższe wyzwanie ...

przemsa
6 kwietnia 2018 04:47

6     665    5

Taryfa dzienna, taryfa nocna [9]

Nie będę się krygował pytając niby skromnie, a tak naprawdę obłudnie, czy ktoś jeszcze pamięta te opublikowane tu kiedyś kilka taksówkarskich tekstów i po prostu wkleję do nich linki.
Zaraz za nimi kolejna, dziewiąta już odsłona.

Prolog / 1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 / 8 /

 

„Jeśli nawet historia ta nie jest prawdziwa, jest ona prawdziwym zmyśleniem.”
Marek Hłasko „Piękni dwudziestoletni”

 

Nie jeżdżę taksówkami. Nie stać mnie. Jeżeli już muszę się gdzieś dostać, wolę zrobić to na piechotę. Przyznam jednak szczerze, że wcale bym się nie zdziwił, gdyby ta preferencja okazała się być wyłącznie wynikiem zwykłego skąpstwa. Pamiętam przecież dobrze czasy, gdy mając więcej funduszy, nawet przez myśl by mi nie przeszło, żeby ...

przemsa
3 kwietnia 2018 10:10

15     732    3

Schody do nieba, czy tylne zejście do piekła?

Przy okazji wczorajszej notki Krzysztofa, w komentarzu został wywołany zespół Led Zeppelin. Ja mam z nim tego rodzaju problem, że tak jak w czasach licealnych muzyką tej kapeli się zachwycałem, tak będąc już trochę starszym bardzo źle Zeppelinów znoszę. Spora w tym pewnie zasługa Topu Wszechczasów radiowej Trójki, gdzie Schody do Nieba są praktycznie zawsze ukoronowaniem notowania, ale jednak nie tylko. Po prostu w pewnym momencie dotarło do mnie, że drażni mnie głos Roberta Planta. Jasne, nie tak bardzo jak głos Tatiany Okupnik z Blue Cafe czy Natali Przybysz, ale jednak również. Skutkiem tego nie wożę w aucie słynnej czwórki Led Zeppelin ani żadnego innego albumu tej grupy, a gdy w radio leci ich kawałek, przyciszam. No, chyba, że to aku ...

przemsa
29 marca 2018 09:35

71     1582    3

Ale za to niedziela nie będzie dla nas

Pomimo katastrofalnej atmosfery w polityce międzynarodowej na zewnątrz jest piękna pogoda. Jakby świat chciał nam wynagrodzić chociaż w ten sposób to, że Polska jest ciągle przez ten rząd podlona.

Ale do rzeczy.

Korzystając z tych miłych dla oka i ciała, choć trochę kojących ból istnienia okoliczności przyrody, wybieram się do pobliskiej Biedronki. Wprawdzie w drugą stronę mam las, ale wiadomo: po co się włóczyć bez celu, skoro można połączyć przyjemne z pożytecznym i przy okazji dreptania kupić jakieś produkty do domu. Zwłaszcza, że sportu mam już po dziurki w nosie, bo przecież całkiem niedawno transmisja skoków się zakończyła.

Migocząca lampka ostrzegawcza i coś w rodzaju złego przeczucia spowodowanego czymś, czego za skarby nie mogłę s ...

przemsa
11 marca 2018 19:46

50     896    7

Taryfa dzienna, taryfa nocna [8]

Nie będę się krygował pytając niby skromnie, a tak naprawdę obłudnie, czy ktoś jeszcze pamięta te opublikowane tu kiedyś kilka taksówkarskich tekstów  i po prostu wkleję do nich linki.
Zaraz za nimi kolejna, ósma już odsłona.


Prolog  /  1  /  2  /  3  /  4  /  5  /  6  /  7  /



Taryfa dzienna taryfa nocna [8]

„Jeśli nawet historia ta nie jest prawdziwa, jest ona prawdziwym zmyśleniem.”
Marek Hłasko „Piękni dwudziestoletni”

 

Wyłączając sytuację, gdy klient wchodzi do taksówki na postoju, każde otrzymane z centrali zlecenie można podzielić na dwa etapy. Pierwszy to dojazd pod wskazany adres, drugi to kurs do miejsca przeznaczenia. T ...

przemsa
9 marca 2018 09:58

18     764    11

Mini i szpile, czyli o skutkach skąpstwa prymitywnego

Niestety pamiętam już teraz dokładnie, kto w filmie Rejs doniósł zainteresowanemu, że w damskiej toalecie jest napisane głupi kaowiec, ale to nieistotne. Ważne, że pasuje mi do wstępu tej notki, gdzie chcę się przyznać do odwiedzenia miejsca, które powinno omijać się szerokim łukiem właśnie z tego względu, że nawet i znalazłszy tam coś ciekawego, trudno potem wyjaśnić, po jakiego wafla się tam właziło.

No więc nie wiem, dlaczego wszedłem dziś na stronę główną wyborcza.pl.

Przypuszczam, że podświadomie mogę czuć potrzebę podglądania świata intelektualnie elitarnego, ale pewności nie mam. Istotne, że to zrobiłem i mój wzrok przykuł artykuł pod tytułem „Policja na warsztatach do kobiet: "W spódniczkach mini albo na szpilkach narażacie si ...

przemsa
7 marca 2018 12:07

62     946    7

Wołacz: o, artysta!

Kazik śpiewa, że wszyscy artyści to prostytutki, a ja – choć oczywiście ze względu na swą dosadność stwierdzenie to mi się podoba – nie potrafię zawyrokować, czy aby jednak artysta Staszewski trochę tutaj nie przesadził.

Problem z oceną bierze się stąd, że kiedyś tam sporo osób aspirujących do miana twórców poznałem.

Niestety, zdecydowana większość owych wannabe demiurgów skupiła się w pierwszej kolejności na trzecio i czwarto rzędowych aspektach wyobrażeń o warunkach koniecznych przynależności do grona osób kreatywnych i utalentowanych: ostentacyjnym paleniu skręcanych w palcach mocnych papierosów bez filtra, wódzie, dragach, dziwnych fryzurach i niedobranych kolorystycznie strojach z debilnymi wzorami. Tatuaży nie wym ...

przemsa
4 marca 2018 15:32

47     1189    9

Kolega klikacz klika

Krzysztof Osiejuk napisał wczoraj tekst „do kolegów klikaczy”. Ponieważ jest on adresowany także do mnie, chwilę sobie nad nim podumałem. Skutkiem tego przypomniały mi się własne odczucia przeżywane wielokrotnie, gdy jeszcze pisywałem regularnie i całkiem sporo. Teksty, które wychodziły wtedy spod mojej klawiatury, sam dzieliłem na „słabe”, „błahe, ale ujdzie/ciekawe” i „o kurde, to mi się udało”.

W przypadku tych pierwszych bałem się demaskujących nędzę notki komentarzy i z ulgą wzdychałem, gdy nie pojawiły się wcale lub było ich bardzo mało, tak w odniesieniu do ostatnich nie mogłem się doczekać odzewu. No i rzecz jasna – choć faktycznie nie zawsze – ten był niewielki. Irytowało mnie to mocno i chy ...

przemsa
2 marca 2018 09:40

70     1471    10

Trzy bilbordy za Ebbing, Missouri, czyli dlaczego trzy gwiazdki na dziesięć to za dużo dla tej bzdury

Uwaga. Jeżeli ktoś wybiera się na film „Trzy bilbordy za Ebbing, Missouri”, niech lepiej nie czyta tego tekstu. Zdradza istotne szczegóły.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

Zachęcony pochlebnymi opiniami znajomych, poszedłem do kina na film „Trzy bilbordy za Ebbing, Missouri”. Ponieważ lubię być zaskakiwany, nie czytałem wcześniejs żadnych streszczeń fabuły lub recenzji.

I faktycznie, także i tym razem zaskoczenie było spore, choć akurat nie w tę pozytywną stronę.

Tak jak bowiem spodziewałem się czegoś wielkiego, dostałem propagandowy, politycznie poprawny, naciągany do granic możliwości zlepek bzdur, podczas seansu którego wielokrotnie chciałem wyjść, a gdy wreszcie się na to zdecydowałem, niespodziewanie okazało się, ...

przemsa
18 lutego 2018 09:02

59     1358    6

Jakich, poza polskimi, obozów śmierci jeszcze nie było?

Dziennikarze z Izraela, którzy spotkali się w Warszawie z Premierem Morawieckim stwierdzili mniej więcej coś takiego, iż "wiedzą, że nie było polskich obozów śmierci, ale część Polaków zabijała Żydów w Polsce; może polskie społeczeństwo nie jest gotowe, żeby pogodzić się z problematyczną przeszłością niektórych Polaków, postrzegać ja jako część ogólnej historii Polaków."

Taką mniej więcej informację przeczytałem przed chwilą i choć nie mam zamiaru jej prawdziwości podważać lub choćby tylko z nią polemizować, przyszło mi do głowy, że warto byłoby sprawdzić, jak powyższe brzmiałoby po na przykład takiej zmianie:

Wiemy, że nie było belgijskich obozów śmierci, ale część Belgów zabijała Żydów w Belg ...

przemsa
5 lutego 2018 18:46

5     777    2

Przemsza płynie do Premiera

Teraz już nie pamiętam, kiedy dokładnie i w jakich okolicznościach narodził się pomysł wysłania książki „Przemsza Płynie do Paryża” Premierowi. Na pewno było to jeszcze za kadencji Beaty Szydło, ale jak wszyscy wiemy, ta zakończyła się niespodziewanie i ostatecznie otrzymał ją już Mateusz Morawiecki.

W dołączonym do niej liście przewodnim nawiązywałem do kończącego się właśnie Roku Wisły oraz żyjących na  początku dwudziestego wieku pionierów spławiania towarów Odrą i Wisła aż do Bałtyku. Wyraziłem również nadzieję, że idea przewrócenia polskim rzekom świetności - która to świetność w oczywisty sposób wiąże się z ich żeglownością – bliska jest nie tylko ludziom takim jak Monika i Jacek Parisowie, ale także Premierowi o ...

przemsa
25 stycznia 2018 12:00

11     650    13

Franciszek nie jest fajny, bo jest niefajny

Ja też mam problem z Papieżem Franciszkiem. Patrzę na niego i myślę, że nie jest taki fajny, jak święty Jan Paweł II, czy Benedykt XVI. Celowo używam tu tak familiarnego określenia jak fajność, bo na takim właśnie poziomie postrzegania głowy kościoła katolickiego najczęściej zdajemy się operować. Wojtyła był super. Polak, obalił komunizm i w ogóle. Ratzinger niby Niemiec, ale w porządku. Solidny łeb, konserwatysta, twardy strażnik doktryny. Za to ten Bergoglio jakby taki trochę lewy. Coś w nim nie gra. Jakoś za dużo się uśmiecha, a za mało tupie nogą.

Spłycam, ale sens chyba dla każdego jest jasny: oceniamy Papieży przez pryzmat medialnych doniesień. Pewnie, de facto wszystkie nieznane nam osobiście wpływowe lub sławne osoby lustrujemy właśnie w ten sposób, tym niemnie ...

przemsa
19 stycznia 2018 11:17

58     1509    13

Nietykalni po polsku, czyli niezastępowalni

Już kiedyś o tym pisałem, ale musiało być to tak dawno temu, że zupełnie nie pamiętam w odniesieniu do czego, dlatego dzisiaj pozwolę sobie to powtórzyć w kontekście odwołania Antoniego Macierewicza: Polska jest chyba jedynym krajem, gdzie ludzi niezastąpionych jest może nawet więcej niż memów o promilach Kwaśniewskiego.

Oczywiście ta nie zastępowalność tkwi wyłącznie w głowach publiki przekonanej, że skoro ktoś trafia w jej gusta lub wyobrażenia na temat tego, co robić i jak właściwie postępować, bez cienia wątpliwości musi być w tym arcymistrzem, geniuszem i ostatnim sprawiedliwym. Ktokolwiek więc ma czelność podnieść rękę na jakiegoś impotentnego mędrca posiadającego wyłączność na prawo i sprawiedliwość, jest w najlepszym przypadku idiotą, a w zasadzie to prawie na ...

przemsa
10 stycznia 2018 13:20

42     1019    6

Przemsza płynie do Paryża – nowa cena

               W związku z ogłoszoną przez Gabriela noworoczną obniżką cen chciałbym poinformować, że również książka Moniki Paris pt. „Przemsza płynie do Paryża” od dzisiaj wieczorem do końca Wielkiego Postu, tj. do 29 marca 2018, kosztować będzie w sklepie Kliniki Języka nie 27,00 zł, a 19,00 zł.

Przemsza płynie do ParyżaZe swojej strony, choć nie sposób nie zauważyć, że jestem osobą najmniej chyba obiektywną, zapewniam, że warto zainteresować się tą pozycją. Od innych tego rodzaju książek różni się między innymi tym, że nikt nie ingerował w jej treść starając się ją ubarwić i przeredagować. Monika Paris, która wraz w mężem wyruszyła na wyprawę kajakiem z Mysłowic do Paryża, spisywała swoje obserwacje w dziennik ...

przemsa
3 stycznia 2018 12:52

15     714    7

Biegowa Opowieść Wigilijna

Biegowa Opowieść Wigilijna

Jest Wigilia, kilkanaście minut po piątej rano. Pada deszcz, ciemno. Biegnę lasem. Nie za bardzo wiem po co. Wiem za to dlaczego. To przez głupią, dziecinną ambicję. Mamy już dwudziesty czwarty dzień grudnia, a za mną zaledwie sto pięćdziesiąt kilometrów. W każdym wcześniejszym miesiącu było tego więcej. Więc trzeba nadrobić. Wchodzę w to, choć trudno mi samemu doszukać się sensu. Jest mi ciężko. Sprawdzam tętno i widzę, że niewiele brakuje do mojego maksimum. Niechętnie zwalniam i wtedy właśnie czuję ukłucie. Centralnie w klatce piersiowej. Muszę stanąć. Zatrzymuję czas na zegarku, opieram się dłonią o drzewo i wystraszony daję sobie odpocząć.  Po dłuższej chwili oddech wraca do normy. Żadnego bólu już nie czuć, zatem chyba w porządku. ...

przemsa
24 grudnia 2017 10:58

9     848    5

Szlakiem dawnych galarów – Przemszą w świat

Nie jestem wydawcą. Mam na swoim koncie jedną książkę i to moim zdaniem zbyt mało, by pozwalać się tak określać. Na to przyjdzie czas, gdy będę mógł się pochwalić przynajmniej trzema wydanymi pozycjami. W tym dwoma wyprzedanymi przynajmniej w pięćdziesięciu procentach.

Oczywiście nie jest to żadne obiektywne kryterium. Zwyczajnie sam uznałem, że wcześniej nie wypada mi się nazywać w ten sposób. Nie ma w tym kokieterii, to zwyczajny pragmatyzm. Trzeba znać swoje miejsce, bo jak we wszystkim, tak i tutaj łatwo popaść w śmieszność.

Niezależnie jednak od moich osobistych odczuć, są jeszcze całkiem obiektywne obowiązki związane z tym, że zdecydowałem się wejść na rynek wydawców książek. I to niezależnie od tego, jak bardzo nadal wierzę w powodzenie tego przed ...

przemsa
21 listopada 2017 19:38

5     573    5

Taryfa dzienna, taryfa nocna [7]

„Jeśli nawet historia ta nie jest prawdziwa, jest ona prawdziwym zmyśleniem.”
Marek Hłasko „Piękni dwudziestoletni”

 

siedem

Sporo się na niego wyczekałem. Zlecenie terminowe, konkretna godzina. Miałem więc prawo włączyć taksometr o wskazanej porze. Najpierw jednak wysłałem sms przez centralę, że jestem na miejscu i dałem mu jeszcze pięć minut. Dopiero wtedy rozpocząłem kurs. Błąd, nie powinienem tak robić. Nie tylko w tym konkretnym przypadku, ale w ogóle. To kwestia wzajemnego poszanowania się. Skoro ktoś zamówił taksówkę na powiedzmy siedemnastą dziesięć, a ta przyjechała o czasie, to nie może mieć pretensji, gdy od tego momentu zaczyna być naliczana zapłata. Włączanie taksometru później jest nie tyle niczym nieuzasa ...

przemsa
12 listopada 2017 11:52

8     749    8

Taryfa dzienna, taryfa nocna [6]

„Jeśli nawet historia ta nie jest prawdziwa, jest ona prawdziwym zmyśleniem.”
Marek Hłasko „Piękni dwudziestoletni”


sześć

- Nareszcie - stwierdza z wyraźną ulgą sadowiąc się dokładnie za mną. - Mówię panu, nie ma nic gorszego niż wczasy ze znajomymi, którzy ubzdurali sobie, że wiedząc najlepiej, jak powinno się odpoczywać. Ale do rzeczy. Autobus mamy zaliczony. Teraz czas na pociąg, a do tego potrzebna jest taksówka. Pojedziemy na ten w... – wymienia miejscowość obok.
Wysłuchuję go milcząc, bo cóż tu powiedzieć. Mam wszystkie dane potrzebne, by wykonywać znaną mi robotę. Może tylko to, że nic nie wiem o moim nowym kliencie. Znał markę auta, numer boczny i sam załadował bagaż do kufra. Zreflektowałem się, że już je ...

przemsa
4 listopada 2017 10:49

11     678    9

Taryfa dzienna, taryfa nocna [5]

„Jeśli nawet historia ta nie jest prawdziwa, jest ona prawdziwym zmyśleniem.”
Marek Hłasko „Piękni dwudziestoletni”
 

pięć

Siedzisz. Siedzisz. Siedzisz. Wariujesz od tego siedzenia. Nie położysz się (w aucie to niezły eufemizm) spać, bo przecież nie po to jeździsz po nocy, żeby samochód traktować jak sypialnię. Mija godzina, druga, trzecia. Nic. Jest środek tygodnia. Ludzie siedzą w domach, bo rano idą do pracy, a bezrobotni nie należą do osób rozbijających się taksówkami po mieście. Patrzysz jak schodzą zlecenia, czy raczej nie schodzą... U twoich kolegów czekających w innych dzielnicach zatem podobnie. Pocieszające. Tak, pocieszające. Choć dotąd uważałeś, że równie małostkowe myślenie jest ci obce, jeździsz już n ...

przemsa
31 października 2017 12:38

12     704    6

Taryfa dzienna, taryfa nocna [4]

„Jeśli nawet historia ta nie jest prawdziwa, jest ona prawdziwym zmyśleniem.”
Marek Hłasko „Piękni dwudziestoletni”


- Nie boi się pan tak jeździć po nocy?

Znowu... Nie pracuję długo, ale jestem już znużony tym pytaniem. Pytaniem standardowym numer trzy. Numer dwa to "Czy nabił pan na kasę rabat?", a jeden: "Dlaczego tak drogo?". Tylko na jedno z nich jestem w stanie udzielić satysfakcjonującej wypowiedzi. Zawsze wbijam te minus dwadzieścia procent od stawki wyjściowej, niezależnie od taryfy. Jak automat.
Tym razem jednak różnica jest taka, że pytający to mężczyzna. Dotąd kwestia ta nurtowała wyłącznie kobiety. Na odczepnego, ale jednak zgodnie z prawdą odpowiadam, że się boję, aczkolwiek wyłącznie wtedy, gdy zaprzątam sobie t ...

przemsa
24 października 2017 12:22

21     870    9

Strona 1 na 2.    Następna